PYTANIA:

Pytania o Boga
Królestwo duchowe
Pytania Jezusa
Tożsamość Jezusa
Życie Jezusa
Nauki Jezusa
Ludzkie ego
Jezus dziś
Wczesne chrześcijaństwo
Współczesne chrześcijaństwo
Fakty biblijne i ich interpretacje
Tradycyjne nauki duchowe
Współczesne nauki duchowe
Duchowi nauczyciele przeszłości
Nowi nauczyciele duchowi
Progresywne objawienie i channeling
Ogólnie o religii
Praktyki religijne
Dobro i zło
Dusza
Ogólnie o psychologii
Uzdrawianie problemów psychologicznych
Ogólnie o rozwoju duchowym
Posługiwanie się narzędziami duchowymi
Chodzenie ścieżką duchową
Przezwyciężanie ego
Życie praktyczne
Ogólnie o ludzkich związkach
Miłość i seksualność
Sprawy planetarne
Przepowiednie
Różne
O tej witrynie

Pytanie: Kiedy dusza pierwszy raz oddziela się od Obecności JAM JEST, buduje swoje ego, ego na około siebie. Jak uczy się ona kochać siebie, by mogła wrócić do jedności ze swoją Obecnością JAM JEST? Dlaczego tak trudno nam wszystkim, ludzkim istotom, nauczyć się kochać siebie, nim nauczymy się kochać kogoś innego?


UWAGA: Tej odpowiedzi udzielono podczas sesji pytań i odpowiedzi z Jezusem w czasie letniej konferencji Shangra-la w 2005 r. Uczestnicy mieli sposobność zadawania pytań, szczególnie na temat ego.

Odpowiedź Jezusa:

Pomocne byłoby odróżniać duszę i ciebie. Dusza to narzędzie, które umożliwia ci podróż do wszechświata materialnego. Dusza pozwala ci współdziałać z ciałem fizycznym i jego gęstymi energiami. Jednak w wielu poprzednich naukach i w wielu naukach o duchowości i psychologii termin "dusza" jest używany w bardzo ogólnym sensie i czasem zakłada się, że ludzie rozumieją naturę duszy. Ale dusza ma różne aspekty, a ty jesteś czymś więcej niż duszą, mimo że wielu ludzi – nawet wielu ludzi duchowych – zakłada, że dusza jest całością ich istoty.

Wszystkim wam znana jest koncepcja Obecności JAM JEST jako wyższego ja. Niektórzy ludzie myślą, że Obecność JAM JEST jest częścią ich duszy, ale tak nie jest. Dusza jest zbudowana z niższych energii królestwa materialnego, natomiast Obecność JAM JEST zbudowana jest z wyższych wibracji królestwa duchowego i nigdy nie schodzi poniżej poziomu oktaw duchowych. Więc kiedy rozumiecie koncepcję Obecności JAM JEST, możecie zrozumieć, że Obecność JAM JEST jest ponad duszą. Obecność JAM JEST nie schodzi w niższe wibracje. To nie Obecność JAM JEST upadła w świadomość dualizmu, gdyż tak naprawdę przed upadkiem w świadomość dualizmu to, co ludzie nazywają duszą, jeszcze nie istniało – ponieważ dusza zaistniała, by umożliwić ci podróż w niższe wibracje wszechświata materialnego, jak również w świadomości dualizmu.

Więc co postanowiło spożyć owoc poznania względnego dobra i zła? Nie była to Obecność JAM JEST, gdyż jak Obecność JAM JEST mogłaby upaść? Nie było to też Chrystusowe ja, bo Chrystus zawsze jest jednym z Ojcem. Więc musi być inna część ciebie, która nie jest niższym narzędziem duszy ani Obecnością JAM JEST. I rzeczywiście, ta część ciebie daje ci poczucie ja. Maryja wyjaśnia to bardziej szczegółowo w swej książce, a tę część ciebie, która dokonuje świadomych wyborów, nazywa ona "Świadomym Ty". To siedziba twej wolnej woli i to ta część ciebie podjęła decyzję o eksperymentowaniu ze świadomością dualizmu.

Wracając do twego pytania. Można powiedzieć, że dusza tak naprawdę nigdy nie nauczy się kochać siebie, gdyż dusza jest narzędziem dla twej podróży w niższe królestwo, a w niższym królestwie nic nie potrafi w pełni zaakceptować bezwarunkowej miłości Boga. Więc dusza tak naprawdę nie potrafi pojąć koncepcji bezwarunkowej miłości, lecz Świadome Ty potrafi.

To, nad czym naprawdę powinieneś się zastanowić, to Świadome Ty i pomyśleć, czym ono jest. A rozmyślając nad tym, stopniowo to zrozumiesz i dostrzeżesz, że jest coś więcej w tobie niż dusza. Unikalną cechą Świadomego Ty jest to, że ma ono zdolność utożsamiania się ze wszystkim, co wybierze. Jest ono siedzibą twej wolnej woli, więc może postanowić utożsamić się z tym, czym jest naprawdę – z synem lub córką Boga, z współtwórcą z Bogiem. Albo też utożsamić się z istotą ludzką, która jest śmiertelna, być może nawet z grzesznikiem, który nie godzien jest zbliżyć się do Boga.

W rzeczywistości Świadome Ty może utożsamić się ze skałą czy drzewem. Albo może myśleć, że jest Jezusem Chrystusem, Napoleonem czy inną istotą. I rzeczywiście w szpitalach psychiatrycznych można spotkać ludzi, którzy w ten sposób utożsamiają się z osobą, którą nie są, a to ukazuje ci zdolność Świadomego Ty do utożsamiania się ze wszystkim, ponieważ posiada ono wolną wolę i nieograniczoną wyobraźnię.

Więc nie możesz nauczyć swej duszy kochania jej samej czy kochania siebie. Musisz wejść w kontakt ze Świadomym Ty. Ale jak możesz wejść w kontakt ze świadomym ty – ty jesteś Świadomym Ty i musisz to dostrzec. Widzisz, kiedy dajemy wam jakąś koncepcję, jak koncepcję Obecności JAM JEST, łatwo wam jest patrzeć na Obecność JAM JEST jako na coś, co jest ponad i poza wami, jako oddzielone od was. I w pewnym sensie jest to prawda, ponieważ kiedy jesteś w świadomości dualizmu, jesteś na niższym poziomie wibracyjnym niż twoja Obecność JAM JEST. Jednak Świadome Ty potrafi w pełni utożsamić się z Obecnością JAM JEST. I wtedy właśnie mówisz: "Ja i Ojciec jedno jesteśmy".

Więc chodzi mi o to, że zanim nauczysz się kochać siebie, musisz siebie poznać. Musisz poznać Świadome Ty. A potem musisz zdać sobie sprawę z tego, że Świadome Ty jest siedzibą twej wolnej woli i że to ty musisz zadecydować o tym, z czym się będziesz utożsamiać.

Jeśli będziesz się utożsamiać z duszą, która jest niższym narzędziem, nie będziesz zdolny siebie kochać, bo dusza, jak powiedziałem, nie potrafi pojąć bezwarunkowej miłości Bożej. A tylko ta miłość, doskonała miłość, która usuwa wszelki lęk, obdarzy cię poczuciem, że jesteś godzien Bożej miłości. I tylko wtedy będziesz mógł Bożą miłość zaakceptować.

Więc zastanawiając się nad tym i zaczynając uświadamiać sobie, kim jesteś naprawdę jako świadoma istota, która dokonuje wyborów, możesz stopniowo zauważyć, że aby kochać siebie, musisz postanowić zaakceptować to, kim jesteś, mianowicie indywidualizacją Boga. Tylko uznając to, kim jesteś, będziesz mógł uznać, że ponieważ zostałeś stworzony z Bożej Istoty, z Bożego Bytu, jesteś godzien Bożej miłości. I dopiero wtedy będziesz mógł uznać, że miłość Boża prawdziwie jest bezwarunkowa. I dopiero wtedy będziesz mógł oddzielić się od wszelkiego utożsamiania się z niższymi narzędziami: duszą, ego, umysłem cielesnym, ciałem fizycznym czy nawet rzeczami tego świata.

Więc zastanawiaj się nad tym, aż otrzymasz pełne nauki Maryi, wchodzące w taką głębię i szczegóły, że wykracza to ponad wszystko, co uprzednio wyjawiono na ten temat – i co jest zbyt skomplikowane, by wchodzić w to tutaj.

 

Copyright © 2005 by Kim Michaels