![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||||||||
Pytanie: Umiłowany Jezu, pouczałeś nas w przeszłości, byśmy wszystko porzucili -- oprócz Ciebie. Tak ważne jest bycie świadomym Ciebie i Obecności JAM JEST przez cały czas, ale nasze interesy i ziemskie sprawy wciągają nas. Czy bezpieczne jest kontynuowanie prowadzenia naszych interesów, powierzenie ich Bogu i działanie po prostu jak istoty duchowe? |
|
Odpowiedź Jezusa: Powtarzam, 2 000 lat temu moje nauki dostosowane były do stanu świadomości, jaki ludzie mieli w tamtym czasie. Wtedy ludzie byli dużo mocniej pogrążeni w poczuciu oddzielenia od Boga. A jeśli ludzie są uwięzieni w takim stanie świadomości, to może rzeczywiście muszą wycofać się z ziemskich spraw na jakiś czas, zanim będą mogli przejawić brak przywiązania, który pozwoli im przestać służyć mamonie i zacząć służyć wewnętrznemu Bogu. To dlatego w ciągu tych 2 000 lat mieliście tradycję zakonów, gdzie poszukiwacze duchowi mogli odłączyć się od świata i kompletnie odsunąć od spraw ziemskich. Jednak w dzisiejszym świecie nie jest to najwyższym celem. Nie mówię, że ludzie nie mogą albo że nie powinni się wycofać na jakiś czas, jeśli czują potrzebę zrobienia tego. Jednak ideał epoki Wodnika jest taki, że zamiast wycofywać się ze świata, aby odnaleźć duchowość, zagłębiasz się w siebie, by ją odnaleźć, a potem przenosisz ją na twoje ziemskie zajęcia. To odnosi się do rodziny, studiów, interesów czy jakichkolwiek innych zajęć. Więc pytanie tak naprawdę brzmi, jak powiedziałem wcześniej: Czy nie masz przywiązań? Czy potrafisz prowadzić swoje interesy z miłością? A jeśli prowadzenie interesów narusza twój spokój wewnętrzny, czyni cię przywiązanym albo wciąga w sytuacje, w których nie możesz poczuć miłości, wówczas masz wybór. A możesz zacząć od spostrzeżenia, że być może potrafisz odkryć to, co w twojej psychologii powoduje przywiązanie, a potem uzdrowić tę bliznę, tak byś mógł być od niej wolny. Jednak w pewnych przypadkach może być również konieczne powiedzenie, że ten konkretny interes nie sprzyja mojemu duchowemu stylowi życia, gdyż albo z powodu jego formy, albo przez to, że wymaga poświęcania zbyt dużej ilości czasu i uwagi, nie mam właściwej równowagi między skierowanymi do wewnątrz zajęciami duchowymi a skierowanymi na wewnątrz zajęciami ziemskimi. Znowu będzie to osobista równowaga, którą każda osoba musi odnaleźć. Kluczem jest brak przywiązania. Jeśli jesteś nieprzywiązany, będziesz odczuwał, jak miłość Boga przepływa przez ciebie, a wtedy będziesz mógł, a nawet powinieneś obcować ze światem na różne sposoby, tak aby utrzymać siebie i swą rodzinę. Ale i nawet coś ważniejszego: by wyrażać swój Boski Płomień w stosunku do ludzi, których spotkasz w swoim biznesie. Jednak jeśli dostrzegasz, że twój biznes cię od tego odciąga, wówczas odsunięcie się od niego może być rzeczywiście rzeczą właściwą. I dla niektórych ludzi wciąż może być właściwe odsunięcie się od ziemskich interesów, a zamiast tego skupienie się na interesach duchowych. To znowu jest sprawą bardzo indywidualną. Rzeczywiście, jest wielu poszukiwaczy duchowych, którzy weszli w ten świat z bardzo specyficznym boskim planem pomagania w budzeniu ludzkości w tej epoce. Wielu z tych ludzi to bardzo zdolne i inteligentne dusze. A wiele z nich jest w pełni zdolnych do prowadzenia interesów. Jednak prowadzenie opłacalnego interesu może nie być częścią twojego boskiego planu, i jeśli tak jest, to wówczas musisz skierować się do wnętrza i nawiązać kontakt ze swoim Chrystusowym ja, swoją Obecnością JAM JEST oraz boskim planem, aby w odpowiednim czasie albo porzucić interes, albo znaleźć inny sposób, tak byś mógł mieć wolny czas i poświęcać uwagę temu, co jest twoim rzeczywistym biznesem -- sprawy Ojca twego, w których musisz być, jeśli masz odnaleźć prawdziwe szczęście i spełnienie. Jeśli jesteś duchowym strumieniem życia, to żadne ziemskie powodzenie, żadne pieniądze czy uznanie ze strony świata tak naprawdę nie zaspokoją twego głębokiego przeczucia, że jesteś tutaj dla jakiegoś celu. Tylko wtedy, kiedy odkryjesz swój boski plan i spełnisz ten plan, będziesz wiedział, że jesteś na swoim miejscu -- odpowiednim miejscu w świadomości. A więc, jeśli tak jest w twoim przypadku, może być konieczne -- i znowu, to jest całkowicie indywidualna sprawa -- porzucenie swoich sieci i podążanie za Chrystusem wewnątrz, dopóki nie staniesz na górze Boga, gdzie wyraźnie zobaczysz, jak wygląda ścieżka, którą powinieneś obrać w życiu. Niektórzy ludzie rzeczywiście mogą być tak zaplątani w swoje ziemskie sprawy, że nie mają czasu ani możności poświęcenia uwagi wyraźniejszemu dostrzeżeniu swego boskiego planu. A więc w pewnych przypadkach, zanim poznasz swą prawdziwą ścieżkę, będzie konieczne porzucenie swoich sieci i postawienie kroku w nieznane. Jednak dla wielu innych możliwe będzie spędzenie całego życia na zakładaniu rodziny, prowadzeniu interesów, posiadaniu pracy czy robieniu kariery. Zawsze pamiętaj, że nie możesz służyć dwóm panom, nie możesz służyć Bogu i mamonie. Więc jeśli czujesz, że jesteś za bardzo przywiązany do mamony, wówczas musisz zrobić sobie wolne i uświadomić, że Świadome Ty jest Istotą duchową i że musisz przestać utożsamiać się z mamoną, a dostroić się do tego, kim naprawdę jesteś.
powrót do sekcji powrót do Pytań. Copyright © 2005 by Kim Michaels |