![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||||||||
Pytanie: Co powiesz o Osamie bin Ladenie? Nadal żyje? |
|
UWAGA: Odpowiedzi udzielono w październiku 2006 r. w czasie konferencji Shangra-la w Montanie. Odpowiedź Jezusa: Tak, nadal żyje. W żadnym wypadku nie jest on wysoko rozwiniętym strumieniem życia. Ale też nie jest tak nisko, jak na przykład Hitler. Umiłowani, ponownie mamy do czynienia ze strumieniem życia, który został zwiedziony przez świadomość dualizmu. Bo musicie rozumieć, że rządy i media Zachodu zrobiły z niego kozła ofiarnego i ponad miarę go zdemonizowały. Dlatego zrobiono z niego kogoś znacznie gorszego, niż faktycznie jest -- z duchowej perspektywy. Oczywiście, jest on odpowiedzialny za śmierć wielu osób i przy zejściu z ekranu życia, co nie będzie zbyt odległe, będzie musiał się z tym zmierzyć. Niemniej jednak nie jest on złym potokiem życia, a w rzeczywistości jest zasłoną dymną, na której media i rządy Zachodu skupiają zbyt wielką uwagę. Gdyż, jak próbowałem wyjaśnić, rzeczywiste rozwiązanie problemu terroryzmu jest takie, że Zachód wzniesie się ponad świadomość dualizmu i przestanie pozwalać dualistycznym członkom elity władzy na wykorzystywanie zachodnich narodów i ich wojska do własnych celów zdobycia kontroli nad światem. Stany Zjednoczone stworzyły dualistyczną siłę, a Osama bin Laden stał się podatnym narzędziem dla zwrócenia tej siły nadawcy. To oczywiście nie znaczy, że on jest zupełnie niewinny, gdyż właśnie podział w jego psyche wciągnął go w tę walkę. Niemniej jednak demonizować go, to faktycznie przydawać mu większego znaczenia, niż to jest uzasadnione. Gdyż w żadnym wypadku nie jest on ważną osobą i mogę zapewnić was, że historia będzie poświęcać mu względnie mało uwagi. Historia uzna go po prostu za pionka w większej grze.
powrót do sekcji powrót do działu Jezus odpowiada na pytania Copyright © 2007 by Kim Michaels |