![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||||||||
Pytanie: Moje pytanie dotyczy świadomości i stanu Indian północnoamerykańskich i pierwotnych mieszkańców Alaski, którzy przezywają niedostatek i cierpienie. Naprawdę cierpią. Jak oni mogą stać się Więcej, kiedy dla wielu z nich Jezus stał się symbolem misjonarzy, którzy naprawdę ich prześladowali? Więc jak mogą osiągnąć wyższą świadomość? I czy biali ludzie w Ameryce, których przodkowie utrwalali przemoc, mogą jakoś pomóc Indianom przekroczyć ich obecny stan niedostatku i cierpienia? |
|
UWAGA: Odpowiedzi udzielono 27 października 2007 r. w czasie konferencji Shangra-la w Anglii. Odpowiedź Jezusa: Może pamiętacie, umiłowani, że w Irlandii Wniebowstąpionego Mistrza Patryka poproszono o przesłanie dla Irlandczyków. Odpowiedział: "Przestań być Irlandczykiem!". Podobnie i jak zwracam się do Indian: "Przestańcie być Indianami!". Gdyż, moi umiłowani, czego pragniemy dla wszystkich ludzi na Ziemi? Że przekroczą swoje ludzkie, ziemskie ograniczenia i uznają się za ludzi duchowych. Widzicie, umiłowani, ludzie, którzy obecnie wcielili się, jak oni to widzą, w ciała Indian, nie są indiańskimi duszami, ale uniwersalnymi, duchowymi duszami. Tak jak ludzie wcieleni w ciałach murzynów, azjatów czy białych nie są białymi, czarnymi, czerwonymi czy żółtymi duszami. Wszyscy są uniwersalnymi duszami. Więc pragniemy, umiłowani, by wszyscy ludzie odzyskali swą prawdziwą duchową tożsamość i wyrazili ją. To nie oznacza, że wszyscy ludzie muszą porzucać swą obecną kulturę i że my marzymy o świecie, w którym jest tylko jedna kultura, bo wcale tak nie jest. Jest całkiem możliwe, by Indianie wyrażali swą uniwersalną duchowość przez jakiś aspekt, jakąś wizję swej tradycyjnej kultury. Ale to nie będzie kultura w jej obecnej postaci. To będzie nowa – przeobrażona – kultura, daleko bardziej uniwersalna w porównaniu z tym, co widzicie teraz. Gdyż, umiłowani, zanim Indianie będą mogli sięgnąć po tę uniwersalność, muszą przezwyciężyć swe emocjonalne przywiązanie do tradycji i historii, tórych czas już minął. Umiłowani, po co mówiliśmy, że Brytyjczycy muszą zakwestionować monarchię, która przez tysiąc lat była stałym elementem brytyjskiej świadomości? Czy nie widzicie, że Indianie stoją przed bardzo podobnym wyzwaniem jak Brytyjczycy, i jak ludzie na całym świecie, wyzwaniem przezwyciężenia ograniczeń przeszłości i zajęcia się wzrostem? Gdyż widzicie, umiłowani, rzeczywisty problem z kulturą Indian polega na tym, że ona pogrążyła się w marazmie już przed przybyciem białych. Dlatego Indianie popadli w stan świadomości, w którym czują, że są ofiarami. Czują, że biali przyszli i zniszczyli ich kulturę. Ale powiadam wam, umiłowani, że kiedy zastanowicie się nad nauką o kosmicznym lustrze, to czy nie widzicie, że gdyby Indianie nie mieli podziału w swojej świadomości, to nie sprecypitowaliby zewnętrznej siły, która przyszła i obaliła ich kulturę? W istocie, mogę wam powiedzieć, że najwyższy potencjał dla Ameryki był taki, iż Indianie porzucą swoją tradycję i dostosują się do nowej sytuacji, tworząc całkowicie nową kulturę, bez bezkrytycznego przyjmowania europejskiej kultury i religii, ale wykazując chęć do przekształcenia własnej kultury, i że uświadomią sobie, iż już nie mogą trzymać się przeszłości, bo nowe czasy wymagają transformacji. Moi umiłowani, spójrzcie na historię Europy i zapytajcie siebie, dlaczego Europa miała taki dominujący wpływ na świecie. Z pewnością zauważycie, że jednym z aspektów tej dominacji była dominacja siły sprecypitowanej przez elitę władzy. Ale, umiłowani, elita władzy w Europie nie miała takiej fizycznej mocy, by wytworzyć ekspansję, która doprowadziła do skolonizowania innych krajów. Ona, że tak powiem, ślizgała się na poszerzeniu świadomości spowodowanej faktem, że Europejczycy zechcieli puścić stare, katolicką klatkę, i wejść w wiek oświecenia, i dlatego przekroczyć, i się dostosować – puścić dawną kulturę i stworzyć nową. Najwyższym potencjałem dla Indian byłoby przejście przez własny okres oświecenia, dzięki czemu faktycznie mogłaby się wyłonić całkowicie nowa kultura, tak że pewne stany w Ameryce nadal mogłyby być częścią Stanów Zjednoczonych Ameryki, ale mieć odrębną kulturę, znacznie bardziej indiańską, ale także znacznie bardziej współczesną. Ten potencjał został utracony, a jedyny sposób pójścia naprzód przez Indian to próbować stworzyć dziś to, co mogło być stworzone wtedy, i przekroczyć tradycyjną kulturę – zrozumieć, że są oni uniwersalnymi duszami i że ich pierwotna duchowość może być przekształcona w wyższą, bardziej uniwersalną duchowość. W żadnym wypadku nie muszą przyjmować chrześcijaństwa, ale z pewnością można by ujrzeć jakąś mieszankę uniwersalnych zasad indiańskiej duchowości i uniwersalnych zasad chrześcijaństwa. Tak by powstała bardziej indiańska wersja, która nadal honoruje świadomość Chrystusową i Chrystusowy potencjał w każdej osobie.
powrót do sekcji powrót do działu Jezus odpowiada na pytania Copyright © 2007 by Kim Michaels |