![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||||||||
Pytanie: Pytanie do Wniebowstąpionego Mistrza Patryka: Czy mógłbyś podać jakąś modlitwę dla uleczenia serca Irlandii i czy mogę zapytać, co dziś powiedziałbyś Irlandczykom? |
|
UWAGA: Odpowiedzi udzielono 20 maja 2007 r. w czasie konferencji Shangra-la w Irlandii. Odpowiedź Patryka: [Długa pauza] Kim: Widocznie nic. [Śmiech] Patryk: Moi umiłowani, droczę się z wami. [Śmiech]. Gdyż z pewnością wiele mam do powiedzenia ludowi Irlandii. Zacznę od tego: Przestań być Irlandczykiem! Gdyż jak wyjaśniłem wczoraj, ja jestem wniebowstąpioną istotą i przestałem być Irlandczykiem. Jeśli chcesz wznieść się ze mną, to na pewno musisz przestać być Irlandczykiem, tak jak Brytyjczycy muszą przestać być Brytyjczykami, a Duńczycy Duńczykami. Albowiem gdy wznosisz się ponad świadomość dualizmu, ponad poziom Ziemi, to zostawiasz wszystkie podziały na Ziemi. Umiłowani, po co przybyłem do tego narodu? Dlaczego przybyłem na tę wyspę? Po to, by uwolnić ludzi od stanu świadomości, w którym ugrzęźli w tamtym czasie. I czego pragnę dziś dla ludu Irlandii? Byście uwolnili się od tego poziomu świadomości, na którym ugrzęźliście dzisiaj. Dlatego wtedy przyniosłem nauki Chrystusa, które, jak wyjaśniłem wczoraj, były bardziej uniwersalną wersją nauk Chrystusa niż to, co macie w Irlandii dzisiaj, gdzie patrzycie na nauki Chrystusa przez katolicki filtr. Więc zacznij od tego, by przestać uważać się za Irlandczyka, a potem za katolika -- a wtedy może porozmawiamy o prawdziwej misji, którą mógłbyś spełnić w tym wieku. Gdyż rzeczywiście, Irlandia ma potencjał na misję. Ale teraz nie mogę o tym mówić, przynajmniej nie ja, może Saint Germain powie coś później. Ale muszę powiedzieć wam, umiłowani, że kiedy przybyłem do Irlandii, spotkałem się z oporem ze strony świadomości zbiorowej, gdzie ludzie nie chcieli zmian. I ten sam opór jest dzisiaj, gdy ludzie nie chcą zmian, nawet jeśli wiedzą, że ich potrzebują -- wiedzą, że nie są szczęśliwi, że się nie spełnili -- i jak zostało wyjaśnione wcześniej -- wiedzą, że niosą wielki ciężar smutku. Ale ten smutek może pochodzić tylko od jednej rzeczy, umiłowani, a jest nią przywiązanie -- przywiązanie do pewnej wizji świata, pewnej wizji siebie. Dlatego właśnie powiedziałem, byście przestali patrzeć na świat przez zbudowany przez was filtr -- filtr świadomości narodowej, gdzie myślicie, że najpierw musicie być Irlandczykami, a dopiero potem synami i córkami Boga, mimo że posłanie, które przyniosłem na tę wyspę 1 500 lat temu, brzmiało: Przede wszystkim uważajcie się za synów i córki Boga. Takie posłanie chciałbym upowszechnić. Bo jak już powiedziano, kiedy najpierw będziecie szukać królestwa Boga i Jego sprawiedliwości, to wszystko będzie wam dodane. Więc nie mam modlitwy, gdyż zależy to od wolnej woli ludzi, i nie pragnę modlić się, by unieważnić tę wolną wolę. Gdyż, umiłowani, mimo moich mocnych słów, nie jestem pesymistą co do ludu Irlandii i przyszłości Irlandii. Naprawdę wierzę, że przebudzenie jest bliżej, niż się może wydawać. Dlatego żywię głęboką nadzieję, że ten naród nadal może spełnić swój boski plan i swój najwyższy potencjał. Dodane przez Patryka 6 września 2007 r.: Zauważcie, że jeśli się obiektywnie spojrzy na gospodarkę i prawie każdy aspekt życia w Irlandii, to widać, że nigdy nie było tak dobrze jak dziś. Więc dziwne, dlaczego tak wielu ludzi ciągle nie jest zadowolonych i dlaczego tak wielu ma, często nieuświadomioną tęsknotę za przeszłością, gdzie wydaje im się, że w "dobrych, dawnych czasach" było lepiej. W rzeczywistości większość ludzi, która żyła w tym, co współczesne pokolenie nazywa dobrymi, dawnymi czasami, także zwracała się do przeszłości, którą uważali za dobre czasy. Ten wzór powtarza się w wielu narodach, szczególnie w Europie. Więc trzeba się zastanowić, dlaczego tak jest, a odpowiedź jest taka, że w świadomości zbiorowej istnieje wzorzec stworzony w ciągu wieków historii wielu narodów. I ten wzorzec ciągnie zbiorową psyche ku przeszłości, otaczając ją aurą lepszych czasów, ponieważ nikt obecnie nie może pamiętać ani doświadczyć, jak wtedy wyglądała świadomość zbiorowa. W istocie to gra ego -- gra myślenia, że po drugiej stronie płotu trawa jest zawsze zieleńsza, ponieważ ego może obdarzyć przeszłość dowolną cechą, dobrze wiedząc, że realność nie będzie mogła tego zakwestionować, gdyż realność poszła naprzód. Ta gra wywiera taki efekt psychologiczny, że ludzie nie żyją w TERAZ i go nie doceniają, co ich paraliżuje i uniemożliwia cieszenie się życiem, i robienie tego, co faktycznie MOGĄ czynić teraz, by polepszyć sprawy. Więc pragnę, by Irlandczycy -- i wiele innych narodów znajdujących się w podobnej sytuacji, jak np. narody Europy Wschodniej, które spoglądają na komunizm jako na złoty czas -- obudzili się i zrozumieli, że czas obecny jest nie tylko najlepszym czasem w zapisanej historii, ale także najlepszym -- a właściwie JEDYNYM -- dla ulepszania spraw. I że przez objęcie "teraz" ludzie rzeczywiście będą mogli ulepszyć wiele spraw, podczas gdy tęsknota za przeszłością, która minęła, tylko opóźni rozwój. Pragnę, by Irlandczycy przede wszystkich pochwycili -- i w pełni rozwinęli -- swój zapał do życia, radość życia i po prostu porzucili smutek, zamiast próbowali go topić. Bo to ostatnie nigdy nie zadziała, a poddanie dokonane z czystym sercem zadziała ZAWSZE. Oczywiście, rozpuszczanie energii w umyśle zbiorowym przez różańce Maryi także będzie miało nieocenioną wartość i ułatwi puszczenie przeszłości tym, którzy jeszcze duchowo się nie przebudzili. Jednak pierwszy krok to porzucenie przez górne dziesięć procent ludzi gry ego, że po drugiej stronie płotu trawa jest bardziej zielona. A to akurat dla Irlandczyków powinno być szczególnie łatwe -- bo gdzie trawa może być bardziej zielona, jeśli nie w Irlandii?
powrót do sekcji powrót do działu Jezus odpowiada na pytania Copyright © 2007 by Kim Michaels |