PYTANIA:

Pytania o Boga
Królestwo duchowe
Pytania Jezusa
Tożsamość Jezusa
Życie Jezusa
Nauki Jezusa
Jezus dziś
Wczesne chrześcijaństwo
Współczesne chrześcijaństwo
Fakty biblijne i ich interpretacje
Tradycyjne nauki duchowe
Współczesne nauki duchowe
Duchowi nauczyciele przeszłości
Nowi nauczyciele duchowi
Progresywne objawienie i channeling
Ogólnie o religii
Praktyki religijne
Dobro i zło
Dusza
Ogólnie o psychologii
Uzdrawianie problemów psychologicznych
Ogólnie o rozwoju duchowym
Posługiwanie się narzędziami duchowymi
Chodzenie ścieżką duchową
Życie praktyczne
Ogólnie o ludzkich związkach
Miłość i seksualność
Sprawy planetarne
Przepowiednie
Różne
O tej witrynie

Pytanie: Na poprzednich konferencjach wiele mówiliśmy o tym, co Ameryka i Europa mogą zrobić, by przekroczyć siebie i zrodzić Złoty Wiek. Ciekawi mnie, czy masz podobną wizję, co może zrobić Australia i jaką rolę musi odegrać w przywracaniu Słowa i także w zrodzeniu Złotego Wieku. Dziękuję.


UWAGA: Odpowiedzi udzielono 27 października 2007 r. w czasie konferencji Shangra-la w Anglii.

Odpowiedź Jezusa:

Australia ma, z grubsza rzecz biorąc, taki sam potencjał na półkuli południowej jak Brytania na północnej. Gdyż oczywiście wielu Australijczyków przybyło z Brytanii lub jest potomkami osób przybyłych z Brytanii.

Ale, umiłowani, Australia ma unikalny potencjał na przezwyciężenie poczucia, że niektórzy ludzie są lepsi niż inni. Gdyż bardzo dobrze wiecie, że wielu Australijczyków żartuje – a nawet znajduje w tym pewną dumę – że jest trzecim pokoleniem zesłańców, mając na myśli fakt, że ich przodkowie zostali odrzuceni przez Anglię, taki odrzut angielski, który został zesłany do kolonii w nadziei, że zniknie i już nie będzie przeszkadzać arystokratom, gdy ci będą przechadzać się ulicami Londynu.

A to, umiłowani, daje Australijczykom unikalną szansę przekroczenia tego stanu świadomości – że są jacyś wybrakowani albo nie całkiem w formie. Gdyż mogą zagłębić się w siebie i zdać sobie sprawę z tego, że są ludźmi duchowymi i że w duchowości nie ma porównań, a więc i ocen wartościujących.

Rzeczywiście, Australia jest w pewnym sensie unikalna. Jest młodym państwem, które jeszcze nie uformowało takiej elity władzy jak starsze narody, gdzie występują znacznie starsze podziały między tymi, co mają, a tymi, co nie mają. Z pewnością zdajecie sobie sprawę z istnienia gospodarczej elity władzy, ale nie jest ona tak zakorzeniona w świadomości zbiorowej jak w większości krajów europejskich, które miały system feudalny i monarchię przez prawie tysiąc lat. Więc nawet Australia mogłaby stanowić inspirację dla Brytanii, gdyż mogę was zapewnić, że Brytania wiele może się nauczyć od swych dawnych kolonii. Bo zawsze jest przepływ według wzoru ósemki i wymiana.

Więc rzeczywiście cieszylibyśmy się, gdyby Australia się podniosła, otrząsnęła z tej całej świadomości bycia na świecie ludźmi drugiej kategorii, gdyby zdała sobie sprawę z tego, że ma unikalny potencjał, unikalny kontynent z wielkim zasobem bogactw naturalnych. Ale Australia ma także wielki zasób twórczy. Więc, tak, Australijczycy mają coś do dodania, szczególnie na półkuli południowej, gdzie mogliby zrodzić nowe idee, które mogłyby sięgnąć Azji Południowo-Wschodniej. I może pomóc narodom azjatyckim w radzeniu sobie z nowo odkrytym przez nie bogactwem materialnym, bez tracenia duchowych więzi.

Oczywiście, będzie to wymagało ponownego odtworzenia przez Australijczyków własnej duchowości, którą, mówiąc wprost, jakoś zaniedbano na tym kontynencie. I tak jak w Brytanii stało się tak dlatego, że zbyt wielu Australijczyków uwierzyło, że duchowość musi się wylać z puszki piwa. Nie mylcie z tymi ludźmi, którzy myślą, że duchowość musi się wylać z Biblii. Albowiem duchowość można znaleźć tylko w jednym miejscu – w sercu.

 

Copyright © 2007 by Kim Michaels