PYTANIA:

Pytania o Boga
Królestwo duchowe
Pytania Jezusa
Tożsamość Jezusa
Życie Jezusa
Nauki Jezusa
Jezus dziś
Wczesne chrześcijaństwo
Współczesne chrześcijaństwo
Fakty biblijne i ich interpretacje
Tradycyjne nauki duchowe
Współczesne nauki duchowe
Duchowi nauczyciele przeszłości
Nowi nauczyciele duchowi
Progresywne objawienie i channeling
Ogólnie o religii
Praktyki religijne
Dobro i zło
Dusza
Ogólnie o psychologii
Uzdrawianie problemów psychologicznych
Ogólnie o rozwoju duchowym
Posługiwanie się narzędziami duchowymi
Chodzenie ścieżką duchową
Przezwyciężanie ego
Życie praktyczne
Ogólnie o ludzkich związkach
Miłość i seksualność
Sprawy planetarne
Przepowiednie
Różne
O tej witrynie

Pytanie: Witaj, Mistrzu Jezusie!
Co do reinkarnacji, czy to możliwe, byśmy inkarnowali się jako zwierzę, robak, czy coś prócz człowieka; a więc, czy to możliwe, by ktoś żył jako jedno z wyżej wymienionych, a potem inkarnował się jako człowiek?
W świetle tego myślenia, czy nie byłoby lepiej wstrzymywać się od jedzenia wszelkich produktów ze zwierząt i owadów, nie spożywać nawet mleka, jajek i sera, a nawet nie ubierać się w produkty zwierzęce? Inaczej mówiąc, stać się surowym weganinem w jedzeniu i stylu życia.

Z całą miłością do ciebie, Mistrzu
Bambi


Odpowiedź Jezusa:


Celem życia jest wzrastanie do wyższych poziomów zrozumienia, wyższych poziomów świadomości. Toteż duchowa ewolucja zasadniczo się nie cofa. Więc kiedy potok życia raz już doszedł do poziomu człowieka, rzadko schodzi do poziomu zwierzęcia. Nie mówię, że nie ma wyjątków w tej kwestii, ale te wyjątki są niezwykłą rzadkością. Zatem osoby, którzy wierzą, że ludzie regularnie inkarnują się jako zwierzęta, mijają się z rzeczywistością.

Gdyby potok życia miał zejść na niższy poziom ewolucji i inkarnować jako zwierzę, to tylko wskutek zejścia do tego poziomu świadomości. Innymi słowy, ów potok życia nie różniłby się od potoków życia innych istot na tym poziomie. Zwierzę nie ma indywidualnej duszy. Zwierzęta mają duszę grupową i to dlatego właśnie wśród wielu gatunków zwierząt obserwujecie mentalność stada. Więc nawet jeśli ludzka dusza by się cofnęła i inkarnowała jako zwierzę, to dusza ta nie miałaby tej samej indywidualności i świadomości co wtedy, kiedy była na poziomie człowieka. Więc naprawdę nie ma sensu mówienie, że można zjeść zwierzę z ludzką duszą.

Planetę Ziemię zaprojektowano jako platformę dla ewolucji ludzkich dusz. Dusze ludzkie są na wyższym poziomie niż zwierzęta. Potok życia zwierzęcia może ewentualnie rozwinąć się do poziomu człowieka. Niemniej jednak, zwierzęta są na niższym poziomie ewolucji duchowej niż ludzie. Dlatego też zwierzęta służą ludziom, a kluczem do ich wzrostu jest właśnie służenie ludziom. Jednym ze sposobów, w jaki zwierzęta się rozwijają, jest ich obcowanie z ludźmi, jak np. bycie zwierzęciem oswojonym albo domowym. Szczególnie rozwinąć się mogą zwierzątka domowe przez naśladowanie cech i osobowości swoich właścicieli. Jednak proszę źle tego nie zinterpretować w znaczeniu, że mówię, iż ludzie powinni trzymać swoich domowych pupili, aby wspomagać rozwój zwierząt. To powinno być decyzją indywidualną.

Mam tu na myśli to, że istoty ludzkie mają prawo odpowiedzialnie korzystać ze służby, którą mogą oferować im zwierzęta. Ta służba obejmuje również wykorzystywanie zwierząt w celach spożywczych. Innymi słowy, z duchowej perspektywy dopuszczalne jest, by ludzie zabijali zwierzęta w celu przetrwania.

Niemniej jednak, w traktowaniu zwierząt jest wyraźna granica, a za znęcanie się nad zwierzętami ludzie będą ponosić odpowiedzialność. Obecnie obserwujecie straszliwe nadużywanie zwierząt przez istoty ludzkie. Przyczyną jest to, że istoty ludzkie pogrążyły się w niższym stanie świadomości, umyśle cielesnym. Ten stan świadomości skłania również istoty ludzkie do dopuszczania się straszliwych okrucieństw w stosunku do innych istot ludzkich.

Proszę, zrozumcie, że nie próbuję bagatelizować potrzeby traktowania zwierząt według standardu Chrystusowego. Nie próbuję pomniejszać wysiłków wielu naprawdę uduchowionych i zatroskanych ludzi, którzy działają na rzecz ochrony środowiska i polepszenia traktowania zwierząt. Niemniej jednak, namawiam tego typu ludzi do uprzytomnienia sobie, że powodem wszelkiego nieludzkiego traktowania zwierząt jest niższy stan świadomości. Dlatego też jedynym realnym sposobem rozwiązania tego problemu jest podniesienie świadomości ludzkości jako całości.

Najlepszym na to sposobem jest zachęcenie tych, którzy są bardziej zawansowani duchowo do indywidualnego osiągnięcia świadomości Chrystusowej. Pewnie pamiętacie moje oświadczenie, że gdy zostanę wywyższony, przyciągnę wszystkich ludzi do siebie. Prawdą stojącą za tym oświadczeniem jest to, że wszyscy ludzie są połączeni w świadomości. Więc jeśli podniesiecie świadomość jednej istoty ludzkiej, podniesiecie świadomość ludzkości jako całości.

Chodzi mi o to, że jeśli troszczycie się o polepszenie traktowania zwierząt, to najlepsze, co moglibyście w ogóle zrobić, to włożyć cały wysiłek w osiągnięcie świadomości Chrystusowej i nakłonić innych ludzi do wstępowania na prawdziwą wewnętrzną ścieżkę, która wiedzie do świadomości Chrystusowej. To polepszy traktowanie zwierząt i istot ludzkich bardziej niż jakikolwiek inny czynnik.

Wcale nie mówię, że ludzie nie powinni działać przy użyciu różnych środków na rzecz poprawienia sposobu, w jaki traktuje się zwierzęta, łącznie z podnoszeniem świadomości publicznej w tej kwestii. Mówię tylko, że powinniście zważyć na słowa z mojego oświadczenia, by szukać naprzód królestwa Bożego, a wszystko inne będzie wam dodane. Uczyńcie swoim priorytetem staranie się o świadomość Chrystusową, a dużo efektywniejsi staniecie się w waszej pracy nad polepszeniem losu zwierząt.

Co do wegetarianizmu i wegańskiego stylu życia, to skomentowałem je w tym miejscu.

 

Copyright © 2003 by Kim Michaels