![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||||||||
Pytanie: W niedawnym dyktandzie powiedziałeś, że duchowość naprawdę nie ogranicza się tylko do religii, że duchowość może być w biznesie, placówkach społecznych, a nawet w odżywianiu. W Kościele Uniwersalnym i Triumfującym (The Summit Lighthouse) powiedziano nam, że cztery substancje atakujące nasze niższe ciała to cukier, narkotyki, alkohol i nikotyna. Czy masz ogólnie dla nas jakieś wskazówki co do odżywiania New Age, jak spożywanie wołowiny, zmodyfikowanych tłuszczów nienasyconych, syropu wyskofruktozowego z kukurydzy, jakieś rozwinięte wskazówki odnośnie do dobrych sposobów na zdrowie? |
|
UWAGA: Odpowiedzi udzielono 30 grudnia 2007 r. podczas Noworocznej konferencji Shangra-la w Los Angeles w Kalifornii. Odpowiedź Jezusa: Najwyższą wskazówką, że tak powiem, jest starać się naprzód o Królestwo Boga i jego sprawiedliwość, a wszystkie te rzeczy będą wam przydane. Przez to chcę powiedzieć, byście starali się naprzód o zupełnie nowe podejście do odżywiania, gdzie nie ma podejścia, tak powszechne występującego w dzisiejszym społeczeństwie – że wszystko jest rozczłonkowane, odseparowane. Gdzie myślicie, że jeśli macie jakiś problem w ciele, wówczas musicie znaleźć lek działający tylko na ten konkretny problem. Szukacie więc specyficznego sposobu odżywiania, konkretnego specyfiku bądź konkretnego środka naturalnego, który usunie ten problem. Musicie, moi umiłowani, przestawić się na nowy sposób myślenia, przyjąć postawę, że jesteście gotowi odmienić całą waszą świadomość, odejść z dualizmu ku świadomości Chrystusowej, ku jedności świadomości Chrystusowej, gdzie nie ma podziału między tym, kim jesteście jako istota duchowa, a waszym fizycznym ciałem i waszymi codziennymi zajęciami. W erze Ryb ludzie zwykle oddzielali kościół od swego życia codziennego. Szli w niedzielę do kościoła i uważali, że uczynili wszystko, co mieli uczynić, by być w porządku wobec Boga, a potem mogli wyjść i resztę tygodnia się bawić. To, moi umiłowani, nie jest duchowość, która gdziekolwiek zaprowadzi was w erze Wodnika. Duchowość musi być czymś, czym żyjecie w każdym aspekcie swego życia, łącznie z biznesem, zdrowiem, odżywianiem. Przy takim podejściu do duchowości widzicie, że wasze ciało jest narzędziem wspomagającym waszego ducha i wyrażanie się tego ducha w królestwie materialnym, łącznie ze spełnieniem waszego boskiego planu. Dlatego odżywianie jest kwestią dania ciału tego, czego potrzebuje, by być najlepszym możliwie narzędziem do spełnienia waszego indywidualnego boskiego planu. Tak więc świadomi jesteście tego, że jeśli wasze ciało przejawia jakiś brak równowagi czy nieczystość, to, cóż, nie jest to kwestia znalezienia jakiejś magicznej recepty, mogącej usunąć ten symptom. Jest to kwestia spojrzenia w lustro i powiedzenia: "Gdzie w mojej świadomości brakuje równowagi, bym mógł naprzód rozwiązać to w swojej świadomości, a później wszystko ułoży się jak trzeba?". Nie mówię, że powinniście ignorować odżywianie. Mówię, że odżywianie winno być naturalną pochodną waszej duchowości, a nie – jak niektórzy ludzie New Age zaczęli je postrzegać – środkiem wspomagającym waszą duchowość. Bo, moi umiłowani, możecie stosować wszelkie diety, jakie chcecie, oczyszczania, jakie chcecie, zachowywać posty, jakie chcecie, lecz one nie uczynią was bardziej duchowymi, jeśli nie jesteście gotowi dostrzec belki w swym oku i przemienić swej świadomości. Wtedy bowiem gracie po prostu w grę udawania – w jaką religijni ludzie grali przez tyle tysięcy lat, chodząc do kościoła i myśląc, że to samo z siebie wystarcza, by wpuścić ich do Królestwa Niebieskiego bez zmiany ich świadomości. Chcę przez to powiedzieć, że nie ma magicznego sposobu odżywiania. I zobaczycie, szczególnie na polu New Age, że wielu ludzi będzie goniło za tym czy tamtym dziwactwem w nadziei na znalezienie ostatecznego sposobu odżywiania, takiego czy owakiego. Albo wierząc, że tylko unikając tego tłuszczu albo tamtego tłuszczu czy innego, w jakiś sposób dotrą do ziemi obiecanej. Lecz ziemia obiecana, moi umiłowani, jest stanem świadomości. I choć ciało może wspomagać wasz rozwój duchowy albo mu szkodzić, to nie ciało kieruje rozwojem, to duch musi kierować ciałem. powrót do sekcji powrót do działu Jezus odpowiada na pytania Copyright © 2007 by Kim Michaels |