PYTANIA:

Pytania o Boga
Królestwo duchowe
Pytania Jezusa
Tożsamość Jezusa
Życie Jezusa
Nauki Jezusa
Jezus dziś
Wczesne chrześcijaństwo
Współczesne chrześcijaństwo
Fakty biblijne i ich interpretacje
Tradycyjne nauki duchowe
Współczesne nauki duchowe
Duchowi nauczyciele przeszłości
Nowi nauczyciele duchowi
Progresywne objawienie i channeling
Ogólnie o religii
Praktyki religijne
Dobro i zło
Dusza
Ogólnie o psychologii
Uzdrawianie problemów psychologicznych
Ogólnie o rozwoju duchowym
Posługiwanie się narzędziami duchowymi
Chodzenie ścieżką duchową (ogólnie)
Ścieżka do Chrystusostwa
Przezwyciężanie ego
Życie praktyczne
Ogólnie o ludzkich związkach
Miłość i seksualność
Sprawy planetarne
Przepowiednie
Różne
O tej witrynie

Pytanie: Pytanie do Babajiego. Poprzednio mówiono nam, by nie oddawać swojej krwi i narządów. Czy w nowej epoce, gdzie wszyscy jesteśmy jednym, to nadal jest prawdą?


UWAGA: Odpowiedzi udzielono 14 lipca 2007 r. w czasie konferencji Shangra-la w Los Angeles w Kalifornii.

Kim: Babaji nie odpowie. Zrobi to Jezus. Nie wiem dokładnie dlaczego, być może nie jestem odpowiednio przeszkolony albo namaszczony, by teraz pracować z Babajim.

Odpowiedź Jezusa:

To jest pytanie, na które nie mogę udzielić ogólnej odpowiedzi. Z tej prostej przyczyny, że sprawa jest zbyt złożona, by odpowiedzieć ogólnie w czarno-białej terminologii.

Są ludzie, którzy mają tak skomplikowane powiązania karmiczne z innymi ludźmi, że przekazanie krwi lub narządów mogłoby być nieocenionym sposobem spłacenia karmy.

Z kolei niektórzy ludzie wznieśli się na taki poziom świadomości, że przekazanie ich krwi mogłoby być szkodliwe dla biorców, gdyż różnica w świadomości byłaby tak wielka, że świadomość niesiona przez krew, zbyt gwałtownie działałaby na biorcę.

Więc znów się okazuje, że umysł zewnętrzny, ego zawsze chcą precyzyjnej czarno-białej odpowiedzi -- rób to, nie rób tamtego, a będziesz zbawiony. Musicie wznieść się do poziomu Chrystusowego rozróżniania, gdzie nie ma żadnych ogólnych żelaznych reguł, gdzie wszystko jest sprawą indywidualną. Więc dla udzielenia odpowiedzi trzeba rozważyć indywidualny przypadek.

To dotyczy także wielu innych kwestii związanych ze zdrowiem, jak np. czy napisać testament i co w nim zawrzeć, czy utrzymywać ciało przy życiu sztucznie przez nieokreślony czas, czy też zaprzestać wspierania życia, jeśli stanie się to konieczne.

Maryja:

Są tacy, umiłowani, dla których warto pozostać we wcieleniu jak najdłużej, ponieważ to pozwala im się skupić tutaj, w fizycznej oktawie. Więc choć na zewnątrz funkcjonują dosłownie jak roślina, to nadal -- dzięki temu fizycznemu zakotwiczeniu -- mogą posługiwać się umysłem do wnoszenia energii do świata materialnego. Lecz są i tacy, dla których najlepiej byłoby jak najszybciej opuścić ciało, z pewnością wtedy, gdy przestanie normalnie funkcjonować.

Więc znów widzicie, że technologia medyczna postawiła pewne pytania etyczne i moralne. Nie ma czarno-białej odpowiedzi na te pytania. Indywidualnie musicie rozeznać, czy napisać testament i czy powinniście zastrzec, kiedy chcecie, żeby odłączono was od aparatury – gdybyście znaleźli się w takich okolicznościach. Gdyż współczesna medycyna może utrzymywać ciało przy życiu nawet wtedy, gdy ta osoba powinna umrzeć, gdy ciało powinno umrzeć zgodnie z Boskim Planem tej osoby.

Więc znów, rzeczywista odpowiedź to zawsze dążyć do Chrystusowego rozróżniania i chcieć przemyśleć żelazne reguły -- nawet te przekazane w poprzednich naukach. Albowiem, umiłowani, każda reguła jest dla pewnego stanu świadomości. I kiedy przekraczacie ten stan świadomości, reguła przestaje być dla was konieczna lub właściwa.

Ostatecznie w Chrystusostwie nie ma żadnych reguł. Jest tylko wewnętrzne zharmonizowanie, które pozwala wam wiedzieć, co jest właściwe w danej sytuacji.

Zauważcie, na przykład, że kiedy Jezus chodził po Ziemi, dokonał pewnych cudownych uzdrowień. Jednak spotykał ludzi, których nie uzdrowił, ponieważ wewnętrznie wiedział, że niektórzy nie mają być uzdrowieni, jak to wyjaśniłam w odpowiedzi na pytanie o chorobę zadane w Irlandii.

 

Copyright © 2007 by Kim Michaels