![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||||||||
Pytanie: Wiem, że Bóg Ojciec / Matka chce nas błogosławić jako swoje dzieci, ale czy nie było by lepiej prowadzić w miarę proste i ubogie życie, aby pozostawać w możliwie bliskich stosunkach i zachować świadomość Chrystusową? |
|
Odpowiedź Jezusa: Jak wyjaśniam na łamach tej witryny, prawdziwym problemem na planecie Ziemia jest to, że ludzie zstąpili w niższy stan świadomości, w którym wszystko wydaje się względne. Skutkiem tej względności jest to, że ludzie mają tendencję do polaryzacji poglądów w obrębie jednej z dwóch skrajności. Kiedy nauczyciel duchowy, taki jak ja, coś oświadcza, to nie da się uniknąć tego, że niektórzy ludzie doprowadzą to oświadczenie do skrajności. Więc kiedy powiedziałem, że łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do nieba, to nie dało się uniknąć tego, że niektórzy ludzie zinterpretowali to tak, że aby wejść do nieba, powinno się być ubogim. To wypaczenie prześladowało chrześcijaństwo przez wiele stuleci i wielu ludziom przysporzyło niepotrzebnego cierpienia. Nadużyto go również do usprawiedliwienia utrzymywania większości populacji w biedzie. Rzeczywistość ukryta za moim oświadczeniem była taka, że to nie same bogactwa powstrzymują was od wejścia do Nieba. To wasze przywiązanie do bogactw powstrzymuje was od wejścia do Nieba. Wszystko w tym świecie podlega wolnej woli jednostki. Jeżeli chcesz być zbawiona, jeżeli chcesz wejść do Nieba, musisz to zrobić z własnego wyboru. Aby wejść do Nieba, musisz porzucić rzeczy tego świata i zrobić to musisz dobrowolnie. Jeśli jesteś emocjonalnie przywiązana do czegoś z tego świata, twoja dusza nie jest gotowa na stałe wznieść się do Nieba. Twoja dusza będzie musiała wracać na tę planetę, aby doświadczyć pewnego aspektu życia, aż nie zaspokoi swego pragnienia dotyczącego tego aspektu i będzie gotowa go porzucić. Teraz powinno być oczywiste że ludzie mają tendencję do przywiązywania się do swej własności materialnej. Im więcej jej mają, tym przywiązania zaczynają być silniejsze, a to przywiązuje ludzi coraz mocniej do rzeczy tego świata. Więc jeśli potrafisz posiadać bogactwa bez stawania się do nich przywiązaną, możesz wciąż poczynić ogromny postęp duchowy. Jeśli nie potrafisz posiadać bogactw bez przywiązywania się do nich, wówczas lepiej być biedną. W końcu, cóż za korzyść przyniesie to człowiekowi, gdy cały świat zyska, a straci swą duszę. Powiedziałem, że przyszedłem, by wszyscy mieli życie i to w większej obfitości. Tak naprawdę nie pragnę widzieć ludzi żyjących w ubóstwie. Moim prawdziwym pragnieniem jest, by każda istota ludzka doświadczyła obfitego życia. Kiedy mówię obfite życie, nade wszystko mam na myśli duchową obfitość. Jakkolwiek chciałbym zobaczyć wszystkie ludzkie istoty na ziemi z taką obfitością materialną, która ich wyzwoli, tak aby mogli skupiać większość swojej uwagi i energii na dążeniu do rozwoju duchowego. Innymi słowy, nie podoba mi się, że tak wielu ludzi na Ziemi musi prowadzić ubogie życie, które zmusza ich do skupiania większości energii i uwagi tylko na fizycznym przetrwaniu lub przeżyciu. Chciałbym zobaczyć na tej planecie taką redystrybucję dóbr, byśmy zamiast paru ludzi lub paru narodów, gdzie ludzie żyją w zbytecznym dobrobycie materialnym, mogli zobaczyć, jak każda ludzka istota ma zapewnione niezbędne środki do życia, takie jak obfitość pożywienia, ubioru i schronienia. Każda istota ludzka zasługuje na posiadanie wystarczających dóbr materialnych, tak by mogła koncentrować większość swojej uwagi na rozwoju duchowym. Mogę powiedzieć ci, że nie podoba mi się to, że w dzisiejszym świecie jest tak wielu ludzi, którzy mają więcej obfitości materialnej, niż mogliby potrzebować. Szczególnie nie podoba mi się, że tak wielu ludzi, którzy mają obfitość materialną, spędza swoje życie na niepotrzebnym i nigdy niekończącym się dążeniu do zaspokojenia pragnień zmysłów i ego. Tak wielu ludzi pozwala na to, by ich życie pochłonęły materialne, cielesne lub zmysłowe pragnienia. Tacy ludzie w istocie działają ze świadomością zwierząt, które są owładnięte pragnieniami ciała. Niektórzy z nich są bardzo bogatymi zwierzętami, lecz żadne bogactwa w tym świecie nie mogą podnieść twego poziomu świadomości. A poziom twej świadomości determinuje to, gdzie twoja dusza trafi po śmierci fizycznej powłoki. Znasz powiedzenie: "Tego z sobą nie zabierzesz", a odnosi się ono do twoich dóbr materialnych. Natomiast możesz wziąć z sobą stan swej świadomości, i będzie on podążał za tobą, dopóki nie zdecydujesz się go zmienić!
powrót do sekcji powrót do działu Jezus odpowiada na pytania Copyright © 2003 by Kim Michaels |