PYTANIA:

Pytania o Boga
Królestwo duchowe
Pytania Jezusa
Tożsamość Jezusa
Życie Jezusa
Nauki Jezusa
Jezus dziś
Wczesne chrześcijaństwo
Współczesne chrześcijaństwo
Fakty biblijne i ich interpretacje
Tradycyjne nauki duchowe
Współczesne nauki duchowe
Duchowi nauczyciele przeszłości
Nowi nauczyciele duchowi
Progresywne objawienie i channeling
Ogólnie o religii
Praktyki religijne
Dobro i zło
Dusza
Ogólnie o psychologii
Uzdrawianie problemów psychologicznych
Ogólnie o rozwoju duchowym
Posługiwanie się narzędziami duchowymi
Chodzenie ścieżką duchową
Przezwyciężanie ego
Życie praktyczne
Ogólnie o ludzkich związkach
Miłość i seksualność
Sprawy planetarne
Przepowiednie
Różne
O tej witrynie

Pytanie: Kochany Jezusie, zrozumiałem, może błędnie, że kiedy skupiamy się na niedoskonałości tego świata, to ożywiamy iluzje, które nie mają realności ani trwałości. Jeśli to prawda, to wydaje się, że każde takie zwrócenie uwagi przedłuża istnienie tych niedoskonałości, bez względu na intencje takiego skupienia się. Na przykład, jeśli protestujemy przeciw wojnie albo modlimy się o pokój, to czy nie skupiamy uwagi na wojnie i w konsekwencji przedłużamy jej istnienia? Jeśli dajemy pieniądze na wymazanie tej czy tamtej choroby, to czy nie afirmujemy istnienia choroby i jej nie ożywiamy? W posłaniu Obecności Jedności, Obecność stwierdza: "W chwili gdy świadoma uwaga zostaje wycofana z takich obrazów, zaczynają się rozpadać i w końcu przestają istnieć". Zatem wydaje się, że taktyka, którą moglibyśmy zastosować, by przejawić Królestwo Boże na Ziemi, to ignorować wszelkie niedoskonałości, jak gdyby nie istniały, przez co znikną z Ziemi. Oczywiście, rozumiem, że musiałby to robić każdy na planecie, a przynajmniej znaczna większość jej mieszkańców, co jest mało prawdopodobne w najbliższym czasie, ale nawet gdyby jedna osoba odwróciła swą uwagę od niedoskonałości, to czy to w małej mierze nie byłby początek końca tej niedoskonałości?

To przywodzi mnie do następnego pytania. W czasie odmawiania różańców Maryi afirmuję istnienie instytucji i organizacji, dla których nie ma miejsca w Królestwie Bożym, które sobie wyobrażam. Na przykład w Różańcu Cudownej Akceptacji akceptujemy, że wszystkie siły zbrojne pracują nad zabezpieczeniem pokoju itd. W mojej wizji Królestwa nie ma sił zbrojnych i żadnej potrzeby ich istnienia. To samo dotyczy opieki zdrowotnej. W Różańcu akceptujemy, że establishment opieki zdrowotnej promuje zdrowe i długie życie. W mojej wizji nie potrzeba opieki zdrowotnej, ponieważ nie ma chorób, wypadków, a nawet starości. Czy jestem nierealistyczny? Wierzę, że z Bogiem wszystko jest możliwe. Co zrobimy z różnymi wizjami Królestwa Bożego na Ziemi? Czy kiedy osiągniemy pełną świadomość Chrystusową, to będziemy mieć taką samą wizję? Kiedy myślę o takiej różnorodności, jaką tu mamy, to wydaje się, że mogłoby być milion różnych wersji Nieba na Ziemi. Dziękuję za pomoc w lepszym zrozumieniu tych koncepcji.

Joel


Odpowiedź Jezusa:

Dziękuję za zadanie kilku pytań, które, jak wiem, dezorientują wiele osób, do których chcę dotrzeć za pośrednictwem tej witryny. Często obserwuję, jak ludzie znajdują tę witrynę i na początku myślą, że nauki są świetne. Ale kiedy znajdą naukę, która mówi o ciemnych siłach lub istnieniu zła, to zaczynają się bać i nie chcą już czytać. Widziałem też wielu ludzi, szczególnie tych związanych z New Age, którzy uważają się za pracowników Światła i których uczono tak, jak opisujesz w swoim liście. Myślą, że jedynym sposobem na zwalczenie zła jest zignorowanie go, więc nie chcą o nim czytać lub odmawiać różańców, które wspominają o niedoskonałych warunkach. Taka reakcja jest zrozumiała, ale pozwólcie, że przedstawię kilka myśli, które mogą pomóc wam rozwinąć głębsze zrozumienie.

Myśl 1
Czy możecie pozbyć się raka, ignorując go? Czy wtedy po prostu nie pozwolicie mu tak się rozprzestrzenić, że zabije całe ciało? Prosty fakt jest taki, że zło istnieje i jego istnienie przedstawia nieunikniony dylemat dla wszystkich ludzi na Ziemi. W innym miejscu przekazałem pewne nauki na temat tego dylematu, a tu krótko opiszę problem:

  • Jeśli zignorujecie zło, to rozprzestrzeni się ono, gdyż podstawą istnienia zła jest niewiedza. Najprostsza definicja zła jest taka, że jest to proces samodestrukcji. A ponieważ wszystkie samoświadome istoty mają instynkt samozachowawczy, to żadna z nich świadomie nie zniszczy siebie. Nawet najbardziej zła istota we wszechświecie nie wie, że weszła w spiralę samozniszczenia. Padła ofiarą iluzji, która sprawia, że myśli, iż to, co robi, jest właściwe (ponieważ wie lepiej niż Bóg) albo że może nadal z tym trwać (z jakichś powodów). Więc zło istnieje z powodu duchowej ślepoty, a właśnie niewiedza powoduje u ludzi duchową ślepotę. Dlatego jeśli zignorujecie zło, rozprzestrzeni się ono, aż całkowicie was opanuje i dlatego pociągnie w spiralę samozniszczenia. Więc nie możecie po prostu zignorować zła.
  • Jeśli walczycie ze złem, to przydajecie mu mocy. Prawdziwe jest zdanie, że z czym walczycie, to wzmacniacie. Jak mówisz, jeśli zwrócisz na coś uwagę, to wzmocnisz to. Jeśli fanatycznie zaczniesz walczyć ze złem, to ucieleśnisz zło, które próbujesz wymazać. Innymi słowy, jeśli walczycie ze złem, to staniecie się jego częścią, ono was wchłonie. Dlatego powiedziałem: "A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu" (Mt 5: 39). Więc nie możecie po prostu walczyć ze złem.

Z normalnej perspektywy można by powiedzieć, że jest to klasyczna sytuacja bez wyjścia. W obu przypadkach jesteście potępieni -- i siły ciemności chcą, byście właśnie tak myśleli. Chcą, byście reagowali w jeden z następujących sposobów:

  • Ignorujecie zło, przez co pozwalacie mu sekretnie zapanować nad waszym życiem i społeczeństwem.
  • Myślicie, że zło jest trwałe, nieuniknione lub przeciwnym biegunem dobra, przez co się poddajecie i nie robicie nic, by wymazać zło. Innymi słowy, jesteście obojętni, co także pozwala złu się rozprzestrzeniać.
  • Uznajecie, że zło istnieje, ale tak was to przeraża, że skłonni jesteście zrobić wszystko, by tylko uniknąć konfrontacji ze złem. To pozwala ciemnym siłom kontrolować was poprzez strach, tzn. mogą was tak nastraszyć, że albo zignorujecie zło, albo nieświadomie będziecie pracować nad jego rozprzestrzenianiem.
  • Z religijnym zapałem zaczynacie walczyć ze złem, przez co w sposób nieunikniony wzmacniacie zło, albo przez sprzeniewierzenie Bożej energii, albo przez posłużenie się filozofią zła (cel uświęca środki) do walki ze złem.

I znowuż wydaje się, że nie ma wyjścia. Lecz ten dylemat istnieje tylko wtedy, gdy patrzycie na tę sytuację przez filtr umysłu cielesnego. Ten umysł istnieje w oparciu o dualizm i dlatego wydaje się wam, że są tylko dwie opcje. Musicie albo zignorować zło, albo z nim walczyć, a każde z tych działań prowadzi do niechcianych skutków.

Sposobem wyjścia z tego dylematu jest wzniesienie się ponad dualizm i przyjęcie jednoczącej wizji umysłu Chrystusowego. To pozwoli wam zobaczyć, że jest alternatywny sposób radzenia sobie ze złem, w którym ani go nie ignorujecie, ani z nim nie walczycie. Kluczem do tego zrozumienia jest moje zdanie: "Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie" (Mt 10:1 6). Znaczenie tego zdania wyjaśniłem w innym miejscu i zalecam, byście przestudiowali to wyjaśnienie.

Myśl 2
Dwóch ludzi wchodzi do ciemnego pokoju. Jeden mówi: "Nie chcę powiększać ciemności. Dlatego zamknę oczy, żeby na nią nie patrzeć". Drugi uznaje, że pokój jest ciemny. Po omacku szuka kontaktu i zapala światło. Który z nich był skuteczniejszy w usuwaniu ciemności?

Myśl 3
Choć prawdą jest, że wzmacniacie to, na czym skupiacie swą uwagę, to możliwe jest uznanie istnienia zła bez skupiania na nim swojej uwagi. Pomyślcie, że codziennie zabezpieczacie się przed infekcją bakteryjną, ale robicie to bez przykładania nadmiernej uwagi do bakterii.

Niektórzy ludzie mają obsesję na punkcie czystości i ileś razy dziennie myją ręce, i fanatycznie sprzątają dom. Tak ich to pochłania, że nie mogą normalnie funkcjonować. Jednak większość ludzi znajduje zdrową równowagę, gdzie chroni się przed szkodliwymi bakteriami, ale bez przykładania do tego wielkiej uwagi. Tak samo możecie postąpić wobec zła. Ale jeśli zignorujecie istnienie szkodliwych bakterii, to mogą was zabić.

Myśl 4
Lekarz nie wzmacnia choroby przez uznanie jej istnienia i szukanie lekarstwa. Lekarz nie uważa choroby za nieuleczalną. Próbuje zrozumieć przyczynę choroby, by móc ją usunąć. Jak powiedziałem, podstawą istnienia zła jest niewiedza. Wynika stąd, że kluczem do wymazania zła jest wiedza i zrozumienie. Pierwszy krok do usunięcia jakiegokolwiek problemu to uznanie, że problem istnieje. Następny krok to zrozumienie przyczyny problemu, by można było usunąć tę przyczynę.

Wiedza daje wam władzę nad problemem, a zrozumienie zła pozwala wam chronić siebie przed jego wpływem bez wpadania w spiralę samozniszczenia. Nie uzyskacie tej wiedzy przez ignorowania istnienia zła. W medycynie pierwszy krok do uzdrowienia to zdiagnozowanie choroby.

Nie możecie być nieskazitelni jak gołębie, dopóki nie będziecie roztropni jak węże. Oczywiście, ważne jest, by nie pozwalać wiedzy o złu wyzwalać negatywnych emocji, jak: strach, złość lub nienawiść. Więc można powiedzieć, że bycie nieskazitelnym jak gołębie oznacza, że unikacie wszelkich negatywnych uczuć. To pozwala wam uznać istnienie zła bez karmienia go energią.

Myśl 5
Kiedy mówię, że musicie uznać istnienie zła, to nie mówię, że powinniście uważać je za nieuniknione lub trwałe. Przeciwnie, kiedy naprawdę rozumiecie zło, to widzicie, że jest ono tylko chwilowym zjawiskiem. Jest po prostu niedoskonałym obrazem -- stworzonym w umysłach samoświadomych istot -- którzy jest rzutowany na ekran życia. A poza tym czasowym przejawem jest czyste światło Boga, światło Ma-ter. O tym właśnie mówią Obecność Jedności i Obecność Nieskończonego Światła.

Kiedy to rozumiecie, to możecie uznać istnienie wszelkich niedoskonałych warunków bez zasilania ich mocą. Po prostu uważacie je za chwilowe i iluzoryczne zjawiska. Przez to formułujecie bardziej doskonałą wizję i używacie uwagi, by zrzutować tę wizję na ekran życia. Dopóki nie uznacie, że pewne przejawy są niedoskonałe, dopóty nie będziecie mogli oczyścić swojej wizji z tych obrazów. Wiele niedoskonałości na tej planecie istnieje po prostu dlatego, że ludzie nie uważają ich za niedoskonałe i chwilowe. Myślą, że są normalne, naturalne lub nieuniknione.

Myśl 6
Jak wyjaśniam na tej witrynie, podstawowym prawem tego wszechświata jest prawo wolnej woli. Więc zło istnieje na Ziemi dlatego, że tak postanawiają ludzkie istoty. Dlatego kluczem do usunięcia zła jest oświecenie ludzi, by mogli postanowić porzucić świadomość zła, świadomość dualizmu.

Dlatego właśnie ignorowanie zła przez kogoś nie jest najskuteczniejszym sposobem usuwania zła. Musicie zacząć od wzniesienia się ponad świadomość dualizmu, która wystawia was na zło. A potem musicie pracować, by pomóc innym ludziom zrobić to samo. Tylko wtedy gdy krytyczna masa ludzi wzniesie się ponad świadomość, która stworzyła konkretny przejaw zła, ta niedoskonałość zostanie wymazana. Więc masz rację, że zabranie całej uwagi z konkretnej niedoskonałości zadziała tylko wtedy, gdy krytyczna masa ludzi połączy swe siły. By uzyskać taką krytyczną masę, musicie oświecić ludzi co do istnienia niedoskonałości i dać im bardziej doskonałą wizję. Czyli musicie zastąpić niewiedzę zrozumieniem, ślepotę wizją.

Myśl 7
Nie jest konieczne, by każda osoba na Ziemi wzniosła się ponad pewną formę zła, by to zło mogło zostać wymazane. Jak powiedziałem, wszystko obraca się wokół wolnej woli. Archanioł Michał ma moc usunięcia całego zła na Ziemi w mgnieniu oka. Jednak nie może użyć swej mocy, dopóki ludzie postanawiają wiązać się ze świadomością zła. Wyjaśniłem to w przypowieści o dobrym i złym nasieniu (Mt 13: 24).

By Bóg usunął zło, ludzie muszą Go do tego upoważnić przez odłączenie się od świadomości zła. Kiedy zrobi to krytyczna masa ludzi, wtedy Archanioł Michał będzie mógł użyć swej mocy. Można by powiedzieć, że dopóki nie osiągniecie świadomości Chrystusowej, dopóty nigdy nie powinniście próbować walczyć ze złem bezpośrednio, ponieważ najprawdopodobniej uwikłacie się w nie. Ale możecie upoważnić Archanioła Michała i Wniebowstąpiony Zastęp, by walczyli ze złem w waszym imieniu. Właśnie to robicie, gdy odmawiacie różaniec, gdzie świadomie afirmujecie, że oddzielacie się od świadomości zła.

Co ważne, nie odmawiacie różańca ze strachem przed złem lub złością do zła. Różaniec odmawiacie z miłością, a niedoskonałości, które nazywacie, uznajecie za czasowe i przejściowe. Może zauważyliście, że wszystkie różańce na tej witrynie zawierają pozytywne afirmacje, które sprawiają, że te różańce trudno odmawiać z negatywnymi uczuciami. To zabezpieczenie mające pomagać ludziom w wznoszeniu się ponad negatywne uczucia, by nie wzmacniali niedoskonałości wymienianych w różańcach. Oczywiście, żadne zabezpieczenia nie przełamią wolnej woli ludzi. Jednak jeśli ludzie będą odmawiać różańce, to afirmacje będą stopniowo pomagały im w przezwyciężeniu tych negatywnych warunków.

Myśl 8
Masz rację, że wołając o oczyszczenie sił zbrojnych lub opieki zdrowotnej, afirmujesz warunki, które niekoniecznie będą istnieć, gdy królestwo Boże przejawi się na Ziemi. Ale problem polega na tym, że obecnie Ziemia jest tak daleko od królestwa Bożego, że niemożliwe byłoby przejawienie go w jednym wielkim akcie. Po prostu musisz zbliżać się do tego stopniowo.

Maryja nie pragnie, by jej obecne różańce pozostały niezmienione przez długi czas. Ma ona nadzieję, że krytyczna masa ludzi użyje tych różańców do usunięcia niedoskonałości opisanych w różańcach. Gdy tak się stanie, poda ona nowe wersje różańców.

Kiedy od długiego czasu pracuje się z ludzkością, to ma się tendencję do stania się praktycznym realistą. Uświadamiasz sobie, że musisz zacząć od obecnego poziomu świadomości ludzi, a potem z tego poziomu robić małe, kolejne kroki. Więc twoja wizja społeczeństwa bez wojska i opieki zdrowotnej nie jest nierealna, ale musisz zdać sobie sprawę z tego, że zanim to się stanie, musimy przejść przez pewne etapy pośrednie. A to będzie wymagało, byśmy zaczęli od udoskonalenia istniejących sił zbrojnych i systemów opieki zdrowotnej. Tylko w ten sposób będziemy mogli orędować za pokojem i dobrym zdrowiem, co pozwoli nam porzucić potrzebę posiadania żołnierzy i lekarzy.

Myśl 9
Masz rację, że wielu ludzi ma inną wizję królestwa Bożego. Gdy ludzie przejawiają świadomość Chrystusową, nie dochodzą wszyscy do tej samej wizji, gdyż w królestwie Bożym jest wiele miejsca na różnorodność. Wtedy wizje ludzi stopniowo harmonizują się z prawami Boga. To pozwala różnym grupom ludzi przejawiać różne wizje, bez wchodzenia w konflikt z sobą nawzajem.

Innymi słowy, świadomość Chrystusowa nie tworzy harmonii przez zwalczenie różnorodności i stworzenie jednostajności. Tworzy ona harmonię przez pokazanie ludziom, że oni wszyscy pochodzą z tego samego źródła i dlatego mogą szanować indywidualnie siebie nawzajem, i nie czuć się zagrożonym z powodu różnic.

Na przykład, Wniebowstąpiony Zastęp nie pragnie zastąpić wszystkich religii jedną wiarą. Chcemy pomóc ludziom dojrzeć uniwersalną ścieżkę duchową kryjącą się za wszystkimi religiami. To pomoże ludziom zrozumieć, że wszyscy prawdziwi poszukiwacze duchowi dążą do tego samego celu, tylko idą do niego po prostu różnymi drogami. Takie zrozumienie przyniesie na Ziemię pokój Jego upodobania, bez wykorzeniania indywidualności lub dławienia twórczego wyrazu.


Copyright © 2004 by Kim Michaels