PYTANIA:

Pytania o Boga
Królestwo duchowe
Pytania Jezusa
Tożsamość Jezusa
Życie Jezusa
Nauki Jezusa
Jezus dziś
Wczesne chrześcijaństwo
Współczesne chrześcijaństwo
Fakty biblijne i ich interpretacje
Tradycyjne nauki duchowe
Współczesne nauki duchowe
Duchowi nauczyciele przeszłości
Nowi nauczyciele duchowi
Progresywne objawienie i channeling
Ogólnie o religii
Praktyki religijne
Dobro i zło
Dusza
Ogólnie o psychologii
Uzdrawianie problemów psychologicznych
Ogólnie o rozwoju duchowym
Posługiwanie się narzędziami duchowymi
Chodzenie ścieżką duchową (ogólnie)
Ścieżka do Chrystusostwa
Przezwyciężanie ego
Życie praktyczne
Ogólnie o ludzkich związkach
Miłość i seksualność
Sprawy planetarne
Przepowiednie
Różne
O tej witrynie

Pytanie: Mam pytanie do Maitrei. W książce Master Keys to Spiritual Freedom (Uniwersalne klucze do duchowej wolności) podajesz, że niektórzy spadli do niższych sfer, gdy jedna sfera się wznosiła, i opisujesz, że niektórzy z tych, co są tutaj, mają wysokie duchowe osiągnięcia, ale niski poziom świadomości. Nie rozumiem, jak można mieć wysokie duchowe osiągnięcia i niską świadomość. Czy mógłbyś to wyjaśnić?


UWAGA: Ta nauka została przekazana 14 lipca 2007 r. w czasie konferencji Shangra-la w Los Angeles, Kalifornia.

Odpowiedź Maitrei:

Kiedy potok życia wzrasta na ścieżce, to coś osiąga. Może to być zdolność kontrolowania królestwa fizycznego, stosowanie praw, które rządzą tym królestwem. Może dać to temu potokowi życia na przykład zdolność przejawiania pewnych psychicznych, a nawet materialnych zjawisk. Słyszeliście o ludziach, którzy mają zdolności parapsychiczne lub potrafią manifestować fizyczne substancje. Jednak ci ludzie nie mają prawdziwego duchowego mistrzostwa.

Klucz do prawdziwego zrozumienia jest taki, że ludzie mogą mieć pewne osiągnięcia w sensie umysłowej władzy nad materią, nie mając jednocześnie mistrzostwa serca -- co oznacza, że tego swojego mistrzostwa nie wykorzystują tylko do bezinteresownych celów. To znaczy by podnosić Wszystko, a nie wznosić tylko siebie w stosunku do innych.

Widzicie różnicę -- zawsze istnieje ryzyko, że nawet osoba, która zdobyła pewną władzę nad światem materialnym, może użyć tej władzy dla samolubnych celów, a nie dla uwydatniania wielkości Ducha, który jest w całym życiu.


Dopowiedziane przez Jezusa 15 września 2007 r.:


Ważne, by rozumieć różnicę między zewnętrznym osiągnięciem a wysokim – wewnętrznym – stanem świadomości. Nauka zademonstrowała, że wszechświat materialny funkcjonuje zgodnie z pewnymi, mechanicznymi w swej naturze prawami. Istnieją pewne wyższe prawa, których nauka jeszcze nie odkryła, i możliwe jest, że ktoś uzyska wiedzę o tych prawach i pewien stopień mistrzostwa w stosowaniu tych praw bez oczyszczenia własnej świadomości z egoizmu. Więc wysoki stan, poziom świadomości oznacza pokonanie iluzji oddzielonego ja i niski stopień egocentryzmu.

Innymi słowy, władza umysłu nad materią ma pewien mechaniczny aspekt i można uzyskać pewne ograniczone mistrzostwo, które wywrze wrażenie na przeciętnej ludzkiej istocie. Można więc wyprodukować "znaki i cuda" bez czystości serca, co jest znakiem wyższego stanu świadomości.

Maitreja w swej książce mówi o istotach, które upadły w wyższych sferach, mimo że osiągnęły wysokie, zewnętrzne pozycje w społeczeństwach tamtych sfer. Mają zatem zewnętrzną wiedzę i mistrzostwo, ale używają tego tylko dla wywyższenia siebie w stosunku do innych, zamiast do służenia ludziom i do wzniesienia Wszystkiego. Oczywiście, jest tak dlatego, że te potoki życia nie przezwyciężyły świadomości dualizmu i dlatego myślą, że są oddzielonymi istotami, oddzielonymi od innych ludzi -- przez co może im się wydawać, że są lepsze niż ludzie. To głupie porównywanie się i osądzanie jest możliwe tylko dla ludzi, którzy zostali zaślepieni przez dualizm.

Niektóre z tych potoków życia są dziś w ciele, a niektóre nawet osiągnęły wysokie pozycje w społeczeństwie lub ogłosiły się duchowymi przywódcami. Przyglądając się dowolnemu duchowemu nauczycielowi, powinniście zastanowić się nad jego intencjami, a jednym ze sposobów zbadania tego jest zaobserwowanie, jak nauczyciel przedstawia swą wiedzę i swe zdolności. Czy robi to w celu podniesienia ludzi, czy dla wyniesienia oddzielonego ja?

W tym celu można rozważyć następujące pytania:

  • Czy nauczyciel ujawnia zdolności, by wyprodukować skutek, który naprawdę pomoże innym, czy też jest to tylko "frywolny pokaz"? Na przykład, nakarmienie tłumów i uzdrawianie chorych oczywiście pomaga innym, a wyginanie łyżeczek lub wypuszczanie popiołu z rąk nie przynosi nic dobrego.
  • Czy nauczyciel używa swych zdolności, by zilustrować fakt, że umysł każdego może zapanować nad materią, czy też nauczyciel chce pokazać, że jest ponad innymi?

Jednakże nawet i tu trzeba dobrze rozróżniać, gdyż można zrobić coś użytecznego, jak uzdrowienie chorego, ale z intencją wyniesienia oddzielonego ja. Dowodzą tego pewni chrześcijańscy kaznodzieje, którzy starają się uzdrawiać chorych, by pokazać, jacy to oni są szczególni albo żeby dowieść wyższości swojej gałęzi chrześcijaństwa -- coś, co nie ma związku z moimi prawdziwymi naukami.

Ostrzegałem przed tym w kilku miejscach. Na przykład w poniższym cytacie jasno stwierdzam, że pewne działania mogą być wykonywane na siłę:

A od czasu Jana Chrzciciela aż dotąd królestwo niebieskie doznaje gwałtu i ludzie gwałtowni zdobywają je (Mt 11: 12).

W następującym cytacie ostrzegam przed tymi, którzy pokazują znaki i cuda, by pociągnąć za sobą ludzi:

Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i działać będą wielkie znaki i cuda, by w błąd wprowadzić, jeśli to możliwe, także wybranych (Mt 24: 24).

W końcu ostrzegam przed podążaniem za tymi, którzy ogłaszają się przywódcami, ale są ślepi, ponieważ nie zobaczyli zasadniczej prawdy o ścieżce duchowej, mianowicie że oddzielone ja jest iluzją:

Zostawcie ich! To są ślepi przewodnicy ślepych. Lecz jeśli ślepy ślepego prowadzi, obaj w dół wpadną (Mt 15: 14).

Dół jest po obu stronach drogi -- drogi, którą nazwałem przestronną drogą, która prowadzi do zguby -- i te doły oznaczają dwa dualistyczne ekstrema. Więc idąc za ślepymi przewodnikami, którzy chcą wywyższyć oddzielone ja, a nie pozwolić temu oddzielonemu ja umrzeć na krzyżu, ugrzęźniecie w dualizmie, zamiast podążać ciasną i wąską drogą -- drogą, która nie ma dualizmu, bo jest cienką linią prowadzącą do świadomości Chrystusowej.

 

Copyright © 2007 by Kim Michaels