![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||||||||
Pytanie: Chciałbym wiedzieć, co Jezus sądzi o naukach Eckharta Tolle’a. Zdaję sobie sprawę z tego, że prawdopodobnie otrzymujesz mnóstwo pytań o tego czy tamtego nauczyciela duchowego albo naukę, ale pytam, ponieważ w posłaniu przekazanym w Szwecji Jezus zalecił, byśmy studiowali inne nauki dotyczące ego. A Eckhart Tolle napisał dwie książki: "Potęga teraźniejszości" i "Nowa Ziemia", które mówią wiele o ego i świadomości dualizmu. |
|
UWAGA: Ta nauka została przekazana 9 grudnia 2006 r. po przyjęciu NOWEGO KIERUNKU prezentowania nauk. Odpowiedź Jezusa: Uważam Eckharta za autentycznego nauczyciela duchowego, który czyni to, co powinno się czynić, mianowicie naucza, bazując na swym osobistym doświadczeniu i stanie świadomości. Jeśli odwiedzający tę witrynę czują wewnętrzną zachętę przestudiowania którejś z jego książek, to powinni oczywiście pójść za tą zachętą. Jednakże nie posunę się tak daleko, aby polecać wszystkim odwiedzającym tę witrynę przeczytanie tych książek i pozwólcie mi wyjaśnić, dlaczego niektórzy ludzie będą musieli zachować ostrożność, zabierając się za te książki. Każda nauka duchowa musi być z konieczności dostosowana do pewnego poziomu świadomości. Z powodu istnienia szerokiego wachlarza poziomów świadomości na tej planecie zwyczajnie niemożliwe jest przekazanie nauki dopasowanej dla wszystkich ludzi. Kiedy nauczyciel duchowy pracuje z Wniebowstąpionym Zastępem, to może często przekazać naukę, która wykracza ponad własne doświadczenie nauczyciela. Jednak kiedy nauczyciel działa samodzielnie, nauka będzie prawie zawsze bazować na jego osobistym doświadczeniu. Nie ma w tym nic złego, jednak trzeba rozumieć, że ta nauka będzie działać na ludzi, którzy bliscy są poziomu świadomości nauczyciela, a nie na pozostałych. Pozwólcie, że podam przykład. Eckhart opisuje, jak jego przełom duchowy spontanicznie popchnął go w wyższy stan świadomości. Dlatego naucza on, opierając się na tym doświadczeniu i zasadniczo ignorując potrzebę podążania stopniową, systematyczną ścieżką. Próbuje on przeprowadzić czytelników przez podobne doświadczenie, a robi to, dzieląc się zrozumieniem, które otrzymał po swoim przełomowym doświadczeniu. Ukryte założenie jest takie, że jeśli ludzie otrzymają odpowiednie zrozumienie, to spontanicznie się przebudzą, tak samo jak on tego doświadczył. To rzeczywiście może mieć miejsce, ale tylko u ludzi, którzy są bliscy poziomu świadomości, który miał Eckhart przed swoim przebudzeniem. Jednak znaczna większość ludzi na tej planecie nie jest na takim poziomie, tak więc nie ma możliwości, by jakakolwiek ilość informacji "spontanicznie" ich przebudziła. Eckhart nie jest pierwszym nauczycielem duchowym, który doświadczył spontanicznego przełomu, i nie jest pierwszym, który próbuje sprawić, by doświadczyli go inni. Niektórzy z tych nauczycieli, tacy jak Krishnamurti, poszli tak daleko, że zaprzeczali potrzebie ścieżki duchowej i duchowych nauczycieli (wcielonych lub wniebowstąpionych). Jednak dla ludzi, którzy nie są bliscy poziomu świadomości nauczyciela, efekt podobny jest do trzymania przed dzieckiem cukierka i uciekania przed nim. Większość ludzi będzie musiała iść systematyczną, stopniową ścieżką, zanim wzniesie się do poziomu świadomości, gdzie możliwy będzie przełom duchowy. A to będzie wymagało sumiennej pracy, łącznie z używaniem duchowych technik, takich jak różańce Maryi. Jeśli tacy ludzie wierzą, że wszystkiego, czego im trzeba, to wgląd, który da im jakiś mistyczny przełom, to mogą znacznie zwolnić swój rozwój. Wyobraźcie sobie, że przemierzacie dżunglę i się zgubiliście. Nagle nad głową słyszycie helikopter, a pilot krzyczy do was: “Wejdźcie tutaj, a zobaczycie wyjście z dżungli!". Jednak jeśli pilot nie rzuci drabiny, po której będziecie mogli się wspiąć krok po kroku, to jak w ogóle dostaniecie się na jego poziom? Chodzi mi o to, że wielu ludzi, którzy przechodzą tak zwany spontaniczny przełom, rzeczywiście podążało systematyczną ścieżką w poprzednich wcieleniach. Teraz mogą tego nie pamiętać, ale w pewnym czasie praca została wykonana. Zatem zalecam, żeby odwiedzający tę witrynę, studiowali książki Eckharta bez porzucania swoich narzędzi duchowych, takich jak różańce. Jeszcze jedna ważna sprawa. W "Potędze teraźniejszości" Eckhart uczy, że większość ludzi Zachodu za dużo rozmyśla o przeszłości i przyszłości. Uczy on, że ego używa przeszłości i przyszłości, aby manipulować ludźmi, lecz nie potrafi ono funkcjonować w teraźniejszości. Zatem radzi on, aby ludzie bardziej skupiali się na teraźniejszości, co nie jest złym podejściem, zważywszy na to, że tak wielu ludzi ma tendencję do zbytecznego skupiania się na przeszłości i przyszłości. Dlatego właśnie powiedziałem: Nie troszczcie się więc zbytnio o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie. Dosyć ma dzień swojej biedy (Mt 6:34). Zgadzam się z tym, że ego bardzo trudno jest funkcjonować w teraźniejszości, i jeśli jesteście prawdziwie obudzeni w wiecznym teraz, to ego nie ma na was wpływu. Jednakże powiedzenie, iż ludzie powinni skupiać się na teraźniejszości, jest praktyczne jedynie dla ludzi, którzy osiągnęli pewien poziom świadomości. Rzeczywiste BYCIE w teraz wymaga wysokiego poziomu duchowej dojrzałości, a dopóki ktoś nie osiągnie tego poziomu, dopóty nie będzie miał możności po prostu BYĆ. Więc jeśli takiej osobie się powie, by była w teraźniejszości, to ona nie potrafi tak naprawdę doświadczyć bycia w teraźniejszości. Zamiast tego formuje mentalny koncept tego, co to znaczy być w teraźniejszości -- bazując na wskazówkach nauczyciela, a nie na własnym doświadczeniu. A ego jest świetne w manipulowaniu wszelkimi mentalnymi koncepcjami, które tworzą ludzkie istoty. To łatwo może prowadzić niektórych ludzi do postrzegania bycia w teraźniejszości w niezrównoważony sposób. Koncepcja bycia w teraźniejszości nie jest nowa, od czasu kiedy po raz pierwszy nauczał o niej Budda. Przez wieki wielu ludzi tendencyjnie podchodziło do tej sprawy, przejawiając jedną z dwóch skrajności:
I jeszcze to, że Eckhart podaje pewne nauki na temat umysłu, które łatwo mogą zostać zinterpretowane tak, że umysł jest wrogiem waszego rozwoju duchowego. Zdaję sobie sprawę z tego, że sam Eckhart w to nie wierzy, ale jego stwierdzenia będą sprawiać, że niektórzy ludzie w to uwierzą. Rzeczywiście, prawdą jest, że nadmiernie aktywny umysł, a szczególnie doskonale rozwinięty intelekt, może być przeszkodą dla duchowego rozwoju -- który jest procesem bardziej intuicyjnym niż intelektualnym. Jednakże wierzyć, że wasz własny umysł jest wrogiem, nie jest konstruktywnym podejściem, ponieważ to tylko bardziej czyni was domem skłóconym od wewnątrz. Prawidłowy pogląd jest taki, że umysł jest jak dom ze sługami. Staje się on wrogiem tylko wtedy, gdy właściciel odmawia objęcia kontroli nad swoim własnym domem. Tym właścicielem jesteście wy, szczególnie wasze świadome ja, które ma zapanować nad waszą niższą istotą przez wzięcie odpowiedzialności za bycie Chrystusem. Kiedy odnajdziecie środkową drogę Chrystusa, to nie pozwolicie, by wasz umysł was kontrolował, i też nie będziecie próbować kontrolować swego umysłu w takim stopniu, by zgasić jego twórczy potencjał. Wielu poszukiwaczy duchowych tak się stara kontrolować umysł, że zapomnieli o tym, że nie przyszli na Ziemię, aby siedzieć w jaskini i medytować o Bogu. Przyszliście tu, aby być współtwórcami i zaprowadzić królestwo Boże na tej planecie. Wasz umysł ma potencjał, aby się stać przedłużeniem waszej Obecności JAM JEST, co w istocie czyni wasz umysł przedłużeniem umysłu Boga. Wszystko jest stworzone z Bożej świadomości, to znaczy wszystko jest wytworzone z umysłu Boga. Zatem kiedy wasz umysł odgrywa swą prawidłową rolę jako indywidualizacja umysłu Boga -- a nie umysłu odseparowanego od swego źródła -- wówczas wasz umysł staje się narzędziem do robienia przez was tego, co przyszliście tu zrobić, mianowicie zapanować nad Ziemią. Pozwólcie mi wyraźnie stwierdzić, iż nie mówię tutaj, że ludzie nie powinni czytać książek Eckharta. Mówię po prostu, że oczekuję od odwiedzających tę witrynę, iż użyją wskazówek, które otrzymali tutaj, kiedy będą studiować jakąkolwiek naukę duchową. Oczekuję, że ludzie będą się starać ze wszystkich sił wziąć pod uwagę moje nauki o potrzebie równowagi. Jeśli jeszcze nie uświadomiliście sobie, że często mówię o równowadze, wówczas polecam wam poczytanie tej witryny jeszcze raz i zauważenie, jak często opisuję równowagę jako najważniejszą zasadę w rozwoju duchowym. Szczególnie polecam wam moje dwa dyskursy o ego o czarno-białym i szarym myśleniu. Jak powiedziałem, bez wątpienia Eckhart przekazał wiele wartościowych nauk o ego i świadomości dualizmu. Ludzie na wszystkich poziomach mogą skorzystać z tych nauk, jednak musicie być realistyczni i nie porzucać systematycznego podejścia do rozwoju duchowego na rzecz pogoni za cudownymi wglądami, które nagle przemienią was w oświeconą istotę. O wiele lepiej jest pracować metodycznie i pozwolić przebudzeniu przydarzyć się spontanicznie. Próby wzięcia nieba gwałtem nigdy nikogo nie wyprowadziły poza zasięg ego.
powrót do sekcji powrót do działu Jezus odpowiada na pytania Copyright © 2006 by Kim Michaels |