![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||||||||
| Pytanie: Umiłowany Jezusie, kilka lat temu interesowało mnie czytanie i studiowanie Kursu Cudów, a potem, nagle, straciłam to zainteresowanie i postanowiłam nie kontynuować tej nauki. Później uczeń Wniebowstąpionych Mistrzów powiedział mi, że ta nauka jest tylko w 90% prawdziwa. Czy ten popularny kurs rzeczywiście zawiera prawdziwe nauki Wniebowstąpionego Zastępu? |
|
Odpowiedź Jezusa: Kurs Cudów rzeczywiście zawiera prawdziwe idee, tak jak i wiele innych religijnych i duchowych nauk. Wiele osób, szczególnie w ruchu New Age, wykorzystało Kurs, by pogłębić zrozumienie duchowej ścieżki i moich prawdziwych, wewnętrznych nauk. Masz rację, że kurs nie jest bezbłędny, ale żadna nauka w świecie materialnym nie jest w 100% poprawna. Nauka duchowa zawsze jest przekazywana przez świadomość wcielonej osoby. Jest zatem rzeczą nieuniknioną, że świadomość osoby, która działa jako posłaniec, wpłynie na tę naukę. W niektórych przypadkach, jak wyjaśniłem to gdzie indziej osobiste poglądy posłańca mogą koloryzować naukę duchową, a nawet zniekształcić posłanie. Nawet jeśli posłaniec nie ma ukrytych zamiarów, to zawartość jego świadomości wpłynie na naukę duchową. Na przykład, kiedy mówię przez Kima, to muszę używać słów i koncepcji, które on już ma w swoim słowniku i świadomości. Byłoby mi bardzo trudno wygłosić przez niego znaczący wykład na temat, o którym on nic nie wie. Innymi słowy, im posłaniec bardziej rozumie temat, tym głębsza i bardziej znacząca duchowa nauka może być przez niego przekazana. I im posłaniec ma mniej osobistych intencji, tym bardziej czysta nauka może być poprzez takiego posłańca przekazana. Posłanniczka, która przyniosła Kurs Cudów, nie była osobą zainteresowaną sprawami duchowymi. Jej system wiary oparty był na naukowym materializmie. To niekoniecznie była wada, ponieważ dzięki temu Kurs bardziej przemawia do ludzi o takim stanie umysłu. Jednak ponieważ posłanniczka nie miała zewnętrznej wiedzy o koncepcjach duchowych, ani ich nie rozumiała, to istniała granica tego, co można było przez nią przekazać. Nie mówię tego, by w jakiś sposób krytykować posłanniczkę, ponieważ naprawdę zasługuje ona na uznanie za spisanie Kursu i za chęć odstawienia na bok swego sceptycyzmu przy przekazywaniu tego materiału. Po prostu stwierdzam oczywisty fakt. Celem każdej nauki duchowej jest spowodowanie przemiany świadomości. Gdyby posłanniczka Kursu Cudów w pełni pozwoliła na tę przemianę w swojej świadomości, Kurs byłby głębszy i czystszy. Dlatego ważne jest, by uczniowie Kursu zdawali sobie sprawę z potrzeby wyjścia poza Kurs. Z tego, co mówię, wynika, że niektóre idee zawarte w Kursie nie są do końca dokładne lub kompletne. Brak kilku elementów wśród niedoświadczonych uczniów może posiać zamęt. Ponadto, ważne jest rozumieć, że Kurs nie jest sam w sobie kompletny. To tylko jeden przykład progresywnego objawienia, i uczniowie Kursu mogą odnieść korzyść ze studiowania innych materiałów. Jednym z przykładów niepoprawnych idei występujących w Kursie jest stwierdzenie, że świat materialny nie jest rzeczywisty. Nie został stworzony przez Boga, ponieważ Bóg jest poza czasem i przestrzenią. Więc, według Kursu, świat jest produktem percepcji, wiary ego w oddzielenie od Boga. Choć prawdą jest, że ludzka percepcja w znacznym stopniu wywiera wpływ na świat, to niepoprawną rzeczą jest powiedzieć, że świat został stworzony wyłącznie przez percepcję ego. Planeta Ziemia została stworzona przez siedem duchowych istot, które Biblia nazywa Elohim. Stworzyły one doskonałą planetę, a ich podstawowa matryca od tamtego czasu zasadniczo się nie zmieniła. Jednak po tym, jak istoty ludzkie upadły na niższy poziom świadomości, ludzie rzeczywiście, dzięki twórczym mocom swego umysłu, stworzyli niedoskonałą nakładkę, która w znacznym stopniu pokryła pierwotną matrycę Elohim. Ta nakładka ostatecznie jest nierzeczywista, ponieważ jest niezgodna z prawami Boga, więc dlatego nie da się jej utrzymać. Jednak na razie jest rzeczywista w tym sensie, że została stworzona ze sprzeniewierzonej energii. Ta energia nie zniknie tak po prostu, nawet gdyby wszyscy ludzie nagle osiągnęli świadomość Chrystusową. Obecne niedoskonałe warunki zostały stworzone przez sprzeniewierzanie energii w jakimś dłuższym okresie i potrzeba będzie czasu i wysiłku, by przywrócić tej energii wibracje oryginalnej czystości. Innymi słowy, choć zasadniczą sprawą jest, by ludzie porzucili poczucie oddzielenia, które wypływa z ego, to jednak zrealizowanie tego nie sprawi, że świat fizyczny zniknie. I samo w sobie nie przywróci Ziemi jej pierwotnego stanu czystości. Świat materialny został stworzony przez Boga jako przedłużenie Jego Bytu. Ma on stać się przedłużeniem Jego królestwa, ale to może się zdarzyć dopiero wtedy, gdy indywidualizacje Boga – takie jak istoty ludzkie – staną się w pełni świadome swej zamierzonej przez Boga roli współtworzenia z Nim. Podsumowując: celem duchowego wzrostu nie jest doprowadzenie do zniknięcia świata, ale podniesienie świata (przez podniesienie jego wibracji), by stał się godnym mieszkaniem w domu Ojca. Odnośnie do drugiej części twego pytania, to prawdziwym celem nauki duchowej jest pomóc ci ustanowić kontakt z twym wewnętrznym nauczycielem, twoim Chrystusowym ja. Kiedy ustanowisz ten kontakt, powinnaś pozwolić, by twe Chrystusowe ja skierowało cię do takich innych nauk duchowych, które pomogą ci pójść dalej. Maksymalny postęp uzyskasz, słuchając się wewnętrznych wskazówek. Tylko wtedy, gdy przywiązujesz się do jakiejś konkretnej zewnętrznej nauki, twój rozwój zostaje spowolniony lub nawet zatrzymany. Piszesz, że najpierw interesowałaś się Kursem, a potem przestałaś. Zasadnicze pytanie brzmi: Czy twoje początkowe zainteresowanie wypłynęło z wnętrza czy też było skutkiem zewnętrznego wpływu, i czy przestało cię to interesować w rezultacie wewnętrznej wskazówki czy zewnętrznego wpływu? Jak powiedziałem, zawsze staraj się podążać za wewnętrznymi impulsami. Pozwól mi też dodać, że bardzo trudno jest oszacować liczbą czystość lub wiarygodność duchowej nauki. To w dużym stopniu zależy od przyjętych przez ciebie kryteriów oceny. Niemniej jednak dobrze byłoby, gdyby niedoświadczony uczeń studiował naukę o wysokim stopniu trafności i czystości. Powód tego jest taki, że taki uczeń jeszcze nie rozwinął zdolności rozróżniania na tyle, by odróżnić prawdziwą ideę od idei zniekształconej czy błędnej. Dlatego im nauka czystsza, tym dla takiego ucznia lepiej. Natomiast gdy uczeń dojrzewa i zaczyna rozwijać wewnętrzną harmonię, pytanie o czystość nauki duchowej staje się mniej ważne. Uczeń już rozwinął w jakimś stopniu zdolność wewnętrznego rozróżniania i dlatego może studiować naukę, i badać słowo prawdy, co pozwoli mu przyjąć prawdziwe, użyteczne idee i zignorować wszystkie idee niepoprawne. powrót do sekcji powrót do Pytań. Copyright © 2003 by Kim Michaels |