PYTANIA:

Pytania o Boga
Królestwo duchowe
Pytania Jezusa
Tożsamość Jezusa
Życie Jezusa
Nauki Jezusa
Jezus dziś
Wczesne chrześcijaństwo
Współczesne chrześcijaństwo
Fakty biblijne i ich interpretacje
Tradycyjne nauki duchowe
Współczesne nauki duchowe
Duchowi nauczyciele przeszłości
Nowi nauczyciele duchowi
Progresywne objawienie i channeling
Ogólnie o religii
Praktyki religijne
Dobro i zło
Dusza
Ogólnie o psychologii
Uzdrawianie problemów psychologicznych
Ogólnie o rozwoju duchowym
Posługiwanie się narzędziami duchowymi
Chodzenie ścieżką duchową
Przezwyciężanie ego
Życie praktyczne
Ogólnie o ludzkich związkach
Miłość i seksualność
Sprawy planetarne
Przepowiednie
Różne
O tej witrynie

Pytanie: Wiemy, że buddyjska nauka o Środkowej Drodze nie oznacza środka między dwiema dualistycznymi skrajnościami. Ciekawi mnie, dlaczego zatem nazwano to Środkową Drogą.


UWAGA: Odpowiedzi udzielono 30 grudnia 2007 r. w czasie Noworocznej konferencji Shangra-la w Los Angeles w Kalifornii.
 

Odpowiedź Gautamy Buddy:

Jak wielokrotnie wyjaśnialiśmy, kiedy przekazujemy naukę, to nie próbujemy przynieść możliwie najwyższej nauki. Gdyż w ogóle nie działamy z koncepcją czegoś najwyższego. Gdyż, oczywiście, wysokie i niskie, i porównania, to koncepcja dualistyczna. Więc przekazujemy naukę, która jest dostosowana do konkretnych ludzi, do których próbujemy dotrzeć. I musimy tę naukę dostosować do ich kultury, systemu wierzeń i stanu świadomości.

Więc kiedy zapoczątkowałem nauki budyjskie, to była taka sytuacja, umiłowani, że społeczeństwo hinduskie tak skostniało w ramach sztucznych konstrukcji braminów, iż zakrzepło na zewnętrznej ścieżce rytuału. A z drugiej strony mieliśmy w Indiach długą tradycję ascetów, którzy wycofywali się ze świata i przeprowadzali swoje ciała przez wszelkie rodzaje skrajnych praktyk i tortur, prawie karząc je za więzienie umysłu.

Więc chciałem zmniejszyć tę różnicę, gdzie wielu duchowych ludzi tamtego czasu myślało, że może oddawać się jednej lub drugiej z tych skrajności. Jak sam odkryłem, żadna skrajność nie może prowadzić do oświecenia. Oświecenia trzeba szukać gdzie indziej, nie pośrodku, ale w inny sposób.

Więc w tamtym czasie, szczególnie w kulturze Wschodu, koncepcja Drogi Środka nie znaczyła tego, co dziś na Zachodzie, gdzie umysł Zachodu jest bardziej liniowy – i przez to myśli, że Droga Środka jest środkowym punktem między dwiema skrajnościami. Natomiast dla umysłu Wschodu, szczególnie w tamtych czasach, koncepcja ta rodziła inne skojarzenia – jako coś poza, poza dotychczasowym podejściem.

 

Copyright © 2007 by Kim Michaels