Tradycyjny chrześcijanin

Większość chrześcijan wierzy, że gdyby mieszkała w Izraelu 2 000 lat temu, to znalazłaby się pośród ludzi, którzy rozpoznali Jezusa, a nie pośród tych, którzy Go zignorowali, odrzucili albo prześladowali. Ale czy to prawda, czy tylko niechęć do poszukania belki we własnym oku?

Kim byli ludzie, którzy odrzucili Jezusa, i dlaczego to zrobili? Jeżeli uważnie poczytasz Pismo święte, to zobaczysz, że ludzie odrzucili Jezusa, ponieważ bardzo specyficznie traktowali religię. Przyjęli ortodoksyjne, tradycyjne, konserwatywne albo fundamentalistyczne podejście i chcieli, żeby wszystko dostosowało się do istniejących świętych ksiąg i ich własnej ich interpretacji. Nie byli otwarci na coś nowego i kiedy Jezus zakwestionował ich doktryny religijne i praktyki (na przykład przez uzdrowienie człowieka w szabat), rzucili się na Niego jak szukające łupu wilki.

Wierzysz, że jakakolwiek duchowa nauka powstała w dzisiejszym, nieskończenie bardziej złożonym świecie powinna w pełni odpowiadać naukom przyniesionym 2 000 lat temu? Wierzysz, że Jezus nie mógłby mówić dzisiaj czegoś, co wykraczałoby poza Biblię albo jej dosłowną interpretację?

W takim razie najprawdopodobniej w sprawach religii postępujesz dokładnie tak samo jak ludzie, którzy prześladowali Jezusa i oskarżyli o bluźnierstwo. Więc gdybyś żył w Jego czasach, to najprawdopodobniej nie uznałbyś Jezusa za prawdziwego duchowego nauczyciela, który przyszedł zaoferować ci nowe podejście do religii, podejście, które było dane przez Boga, by podnieść duchową świadomość ludzkości. Prawdopodobnie uważałbyś Jezusa za niebezpiecznego i bluźnierczego buntownika, który pracuje dla diabła, a nie czyni dzieła Boże.

Jeżeli jesteś chrześcijaninem, to prawdopodobnie wierzysz, że Jezus zmartwychwstał i wstąpił do Nieba, gdzie dano Mu całą władzę w Niebie i na Ziemi (Mt 28:18). Jeżeli tak wierzysz, to co może powstrzymywać Jezusa od przekazania duchowej nauki, która jest specyficznie dostosowana do poziomu świadomości, który ludzkość ma dzisiaj, i która mówi o problemach, przed jakimi ludzie stoją w dzisiejszym, złożonym świecie? Przecież przez czynienie tak, Jezus tylko spełniałby dwie ze swych własnych obietnic:

A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata (Mt 28: 20).
Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz [jeszcze] znieść nie możecie (J 16: 12).

Czy jesteś otwarty na możliwość, że Jezus nadal istnieje, nadal jest z nami i jest chętny mówić do nas to, czego ludzkość nie mogłaby "znieść" 2 000 lat temu, ale co znieść mogą dziś ci, którzy mają otwarty umysł? Albo czy odmówisz Jezusowi okazji, by mówił do ciebie dzisiaj? Umieścisz się w kategorii ludzi, którzy nadal nie mogą znieść głębszych nauk Jezusa? Czy odrzucisz go dzisiaj tak, jak został odrzucony przez tak wielu 2 000 lat temu?

Tylko ty możesz odpowiedzieć na te pytania, ale zanim to zrobisz, rozważ przeczytanie następujących nauk:


Copyright © 2005 by Kim Michaels