Na tej stronie:

Dlaczego muszę zmienić swoje podejście do religii?

Wielu ludzi dorastało w kulturze mocno dotkniętej zewnętrznym podejściem do religii. Dla takich ludzi samo wzięcie pod uwagę możliwosci zrezygnowania z tego podejścia do religii może być trudne, a nawet przerażające. Dlaczego miałbyś zostawić zewnętrzne podejście?

Rzecz jasna dlatego, że zewnętrzne podejście już ci nie służy. Nie może ono już odpowiedzieć na twoje pytania i nie może uzdrowić twoich wewnętrznych konfliktów dotyczących duchowości. Porzucenie tego podejścia wyzwoli twój umysł, by szukał lepszego podejścia. A jeśli powód porzucenia zewnętrznego podejścia jest bardziej uniwersalny?


Człowieku, poznaj swe czasy

Dystansując się od własnej sytuacji, możesz odkryć, że nie jesteś jedynym, który jest rozczarowany zewnętrzną religią. W istocie można by pomyśleć, że znakiem naszych czasów jest to, że coraz więcej ludzi traci wiarę w tradycyjne podejście do religii. Dlaczego tak się dzieje?

Jednym z powtarzających się tematów w naukach tej witryny jest to, że w religijnym życiu tej planety występują pewne cykle. Czyżbyśmy byli świadkami planetarnej zmiany, która przyczynia się u tak wielu ludzi do utraty wiary w zewnętrzne podejście do religii? Żeby to zobrazować, podumaj nad analogią do lokomotywy parowej.

Wyobraź sobie, że nagle znajdujesz się w maszynowni starej lokomotywy parowej. Bez twojej wiedzy ktoś rozpalił ogień pod kotłem. Kiedy w kotle rośnie ciśnienie, lokomotywa zaczyna ruszać. Panikujesz i naciskasz hamulec tak mocno, jak potrafisz. Lokomotywa staje, ale ciśnienie wciąż rośnie. Jeśli nie zrobisz czegoś, żeby to zmienić, to kocioł wybuchnie!

Wyobraźmy sobie, że z królestwa duchowego wyzwalany jest nowy rodzaj duchowej energii. Energia ta powoduje wzrost ciśnienia w silniku, który napędza duchową zmianę na Ziemi. Rosnące ciśnienie zmusza organizacje religijne do zmiany. Jednak ludzie, którzy przyjmują zewnętrzne podejście do religii, tej zmiany się boją. Więc naciskają hamulec i próbują powstrzymać lokomotywę od ruszenia.

Z zewnętrznego punktu widzenia może wydawać się, że to im się udaje, jednak z wewnętrznego punktu widzenia ciśnienie po prostu będzie wciąż rosło, aż kocioł eksploduje. Czy to dlatego tak wiele tradycyjnych religii traci swoich członków lub przeżywa zewnętrzne problemy? Jednym z przykładów tego procesu może być naświetlenie molestowania seksualnego przez katolickich kapłanów. Czy to nie jest wręcz znakiem tego, że pod wpływem zwiększającego się ciśnienia duchowej zmiany stary porządek zmierza ku upadkowi?


Zmienić albo cierpieć

Jeśli faktycznie ma miejsce duchowa zmiana, to jak możesz najlepiej poradzić sobie w tej sytuacji? Wyobraź sobie, co może się stać, jeśli przyjmiesz podejście zewnętrzne i pogrążysz się w kompletnym odrzucaniu jakiejkolwiek potrzeby zmiany swego podejścia do religii. Oczywiście, ciśnienie będzie rosło, a jeśli kocioł wybuchnie, to możesz znaleźć się w poważnym kryzysie duchowym.

Coraz więcej ludzi doświadcza tego, że pewne zewnętrzne zdarzenia powodują załamania, które prowadzą do osobistego kryzysu wiary. To może być zdarzenie osobiste, takie jak utrata kochanej osoby, ale i też nieosobiste.

Na przykład, wielu katolików tak się rozczarowało podejściem kościoła w kwestii molestowania seksualnego przez księży, że stracili wiarę w kościół i czują, że nic im nie pozostało. Inni ludzie stracili wiarę w tradycyjne chrześcijaństwo, bo kościoły chrześcijańskie odrzuciły wszystkie poważne próby pojednania wiary chrześcijańskiej z odkryciami nauki. (Po idee dotyczące pojednania nauki z religią, sięgnij do nauk mówiących o potrzebie rozwinięcia nowego sposobu patrzenia na świat).


Upuszczanie pary

Czy istnieje lepsze podejście? Powróćmy do silnika parowego. Doszliśmy do tego, że całkowite odrzucanie, czyli próba zatrzymania pociągu, nie jest dobrą opcją. Nieodzownie doprowadzi to do eksplozji. Inną opcją jest poszukanie zaworu bezpieczeństwa i upuszczenie trochę pary. Wielu ludzi religijnych przyjmuje to podejście, które możemy nazwać ścieżką najmniejszego oporu.

Tacy ludzie mogą czynić minimalne ustępstwa wobec zmieniających się czasów, lecz poważnie nie rozpatrują na nowo swoich religijnych przekonań. Co najważniejsze, nawet nie zastanawiają się nad zmianą swego podejścia do duchowości. Tacy ludzie nie angażują się w zmianę; po prostu próbują powstrzymać kocioł przed wybuchem.

Problemem tego podejścia jest to, że w miarę wzrostu ciśnienia, będziesz musiał ciągle upuszczać parę. Niektórzy ludzie religijni są ogarnięci potrzebą bronienia swych przekonań religijnych sprzeciwiających się zmianie. Na przykład, wielu chrześcijan broni pewnych doktryn chrześcijańskich, choć nauka ewidentnie dowiodła, że te doktryny nie mogą dać nam pełnego zrozumienia początków życia.

Czyżby poddawanie się zmianie bez szczerego zobowiązania się do zmiany swego własnego podejścia było tym, co Jezus określił mianem bycia "letnim"?


Zrobienie dobrego użytku z pary duchowej

A jeśli istnieje bardziej produktywne podejście? W końcu, parę można przerobić na pracę, która może sprawić, że cały pociąg ruszy i dojedzie do nowego celu podróży, być może lepszego.

Historia świata wyraźnie pokazuje, że istoty ludzkie są niewolnikami nawyków i często opierają się zmianie. Jedynym z głównych problemów, z jakim spotykał się Jezus, było to, że tak wielu ortodoksyjnych żydów, szczególnie wśród przywódców, opierało się jego przesłaniu nawołującym do nowego podejścia duchowego.

Czy to możliwe, że Bóg chce zobaczyć zmianę w duchowym życiu tej planety? Czy to możliwe, że duchowa energia jest wyzwalana, żeby wspierać nas w zaakceptowaniu tej zmiany i wykorzystaniu jej w najlepszy sposób? A gdybyśmy puścili hamulec i pozwolili lokomotywie posuwać się naprzód? Czy mogłaby ona zawieść nas do lepszego miejsca przeznaczenia?

Oczywiście, nie musisz zapominać o rozsądku i pozwalać swojej duchowej lokomotywie wpadać w szał. Dlatego dużo lepiej jest przyjąć zrównoważone podejście i jechać bezpiecznie. Jednak żeby na swojej osobistej ścieżce zachowywać równowagę, musisz przyjąć wewnętrzne podejście do duchowości.


Wszystko albo nic

Przyjmując zewnętrzne podejście do religii, uznajesz doktrynę religijną za kompletną i nieomylną. Zatem nieuchronnie skończy się to traktowaniem swoich przekonań na zasadzie "wszystko albo nic". Muszą one być całkowicie słuszne, więc jeśli okazuje się, że jeden aspekt jest błędny, to twoja wiara zostaje zrujnowana. To dlatego tak wielu religijnych ludzi opiera się wszelkiej zmianie.

Przyjmując podejście wewnętrzne, zdajesz sobie sprawę z tego, że twoje obecne przekonania nie są kompletne i nieomylne. Przedstawiają one po prostu najwyższe zrozumienie, jakie byłeś w stanie uzyskać do tego momentu. Właściwie, spodziewasz się, że kiedy wzrasta twoje zrozumienie, to w naturalny sposób będziesz uzyskiwał głębszą znajomość duchowej strony życia.

Największą korzyścią płynącą z wewnętrznego podejścia do duchowości jest to, że usuwa ono poczucie, iż zagrożona jest twoja wiara. W ten sposób możesz przezwyciężyć strach przed tym, że mógłbyś utracić wiarę. Porzucenie konkretnego religijnego systemu wierzeń nie jest kwestią utraty wiary i popadnięcia w osobisty kryzys. Przeciwnie, twoje życie jest ciągłą podróżą ku głębszemu zrozumieniu. Nigdy nie tracisz jakiegoś poglądu; po prostu zastępujesz go lepszym i bardziej kompletnym zrozumieniem.

Trzymanie się zewnętrznego podejścia zmusza cię do skrajności, gdzie musisz trzymać się istniejących przekonań ze strachu przed stratą wszystkiego. Przyjęcie wewnętrznego podejścia daje możliwość doświadczania zrównoważonego i stopniowego wzrostu w twoim zrozumieniu duchowej strony życia.

Przyjmując podejście wewnętrzne, nie odrzucasz czy podważasz wszystkich swoich istniejących przekonań. Zamiast tego stopniowo otwierasz swój umysł na nowe zrozumienie jakiegoś aspektu duchowej strony życia. Używasz swoich bieżących przekonań jako podłoża do swojej podróży. Nigdy nie gubisz drogi i czujesz, jakbyś swobodnie opadał. Twoje bieżące przekonania są liną bezpieczeństwa, a nie obciążeniem, które powstrzymuje cię od wspinaczki po drabinie duchowego zrozumienia.

Przyjmując wewnętrzne podejście do duchowości, nie ponosisz ryzyka, że twój kocioł wybuchnie. Nie musisz spędzać całego swojego czasu na upuszczaniu pary i nieruszaniu się z miejsca. Zamiast tego możesz jechać naprzód w zrównoważony i kontrolowany sposób, który pozwala twojemu rozwojowi duchowemu zostawać na torach.

Żeby dowiedzieć czegoś więcej o tym, jak możesz poznać prawdę z wnętrza, sięgnij do strony Jak poznać prawdę.

Żeby dowiedzieć się czegoś więcej o tym, dlaczego wewnętrzne podejście do wiedzy jest takie ważne, sięgnij do strony Jak odnaleźć odpowiedzi na życiowe pytania.

Jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej o cyklach duchowych, to przestudiuj dyskurs Dlaczego i jak religia i nauka muszą się zmienić.

Copyright © 2003 by Kim Michaels