Nowy kierunek prezentowania nauk na tej witrynie

Posłanie Jezusa, 5 lutego 2006 r.

Dnia 1 stycznia 2006 r. zapoczątkowałem nowy kierunek prezentowania nauk na tej witrynie i w tej pracy, której chcę dokonać przez mojego posłańca. Pozwólcie, że wyjaśnię.

Ta witryna została otwarta 24 grudnia 2002 r., co znaczy, że istnieje od trzech lat. Tyle, ile trwała moja misja w dawnym Izraelu. To nie jest zbieg okoliczności.

Jestem duchowym nauczycielem i jako taki przestrzegam prawa Boga dotyczącego związku mistrz-student lub nauczyciel-uczeń. Opisałem to prawo w mojej przypowieści o trzech sługach, którzy otrzymali pewną liczbę talentów od swego pana. Pan potem wyjechał, a kiedy wrócił, zapytał, co słudzy zrobili z talentami. Dwaj z nich pomnożyli swoje talenty i zostali nagrodzeni. Trzeci sługa zrzutował własną świadomość na pana i użył tego jako wymówki do niepomnożenia talentów i zakopania ich w ziemi. Zabrano mu jego talenty.

Znaczenie jest takie, że talenty reprezentują zrozumienie i światło, na które duchowy nauczyciel ma pozwolenie, by dać uczniom. Mnożenie talentów znaczy, że bierzecie to, co jest dane, i przyswajacie sobie, byście wznieśli się ponad stan świadomości, który mieliście wtedy, gdy przyjęliście dar. Zakopanie talentów w ziemi jest symbolem niechęci do podniesienia własnej świadomości i znajdowania wytłumaczenia dla pozostawania w starym stanie świadomości. Chodzi o to, że nauczyciel może przekazać uczniowi pewną porcję nauk. Potem więcej może być dane tylko wtedy, gdy uczeń pomnoży pierwszy dar.

Po spędzeniu trzech lat z moimi studentami, zostałem ukrzyżowany i zmartwychwstałem, co w pewnym sensie oznaczało, że zostawiłem moich studentów. Jednak ci, którzy zechcieli pomnożyć to, co im dałem, nie stracili kontaktu ze mną. Mogli otrzymać wyższe nauki, które przekazywałem przez bezpośrednie ujawnienie i przez pojawianie się w moim wniebowstąpionym "ciele". Ci, którzy nie chcieli pomnożyć tego, co otrzymali, zostali z tyłu, ale to było spowodowane przez wybór, by pozostać w ich starym stanie świadomości.

Przez ostatnie trzy lata odpowiedziałem na wiele pytań na tej witrynie. Jeżeli szczerze spojrzycie na te pytania, to zobaczycie, że wiele z nich wypływa z pewnego poziomu świadomości. Miałem nadzieję, że ludzie użyją nauk, które przekazałem, by wznieść się powyżej tamtego stanu świadomości. Po trzech latach mówienia do pewnego poziomu świadomości nie mam już pozwolenia, by nadal zwracać się do tamtego stanu umysłu. Tak więc przestanę odpowiadać na pytania albo przekazywać nauki związane z tamtym stanem świadomości.

Co to za stan świadomości, o którym mówię? Ogólnym celem tej witryny NIE jest odpowiadanie na pytania ludzi. Rzeczywistym celem jest pomóc ludziom podnieść ich świadomość tak, by mogli nawiązać bezpośredni, wewnętrzny, osobisty kontakt ze mną, wniebowstąpionym Jezusem Chrystusem -- albo inną wniebowstąpioną istotą, z którą mają osobiste więzi. Rzeczywistym celem tej witryny jest dać ludziom sposobność nawiązania kontaktu ze mną, takim, jakim jestem dzisiaj. Jednak by to zrobić, musicie przezwyciężyć stan świadomości, który przeszkadza wam w rozumieniu mojego prawdziwego posłania i kroczeniu moimi śladami.

Przez poprzednie trzy lata wszystko, co powiedziano na tej witrynie, miało pomóc ludziom pokonać to ograniczone zrozumienie tego, kim jestem i czego uczę. To był mój cel, by dać ludziom to, czego oni potrzebują, by pójść ścieżką do osobistego Chrystusostwa, ścieżką, którą moje życie miało zademonstrować. Jednak dając ludziom taką sposobność, uznałem, że rozważnie będzie zbliżać się do celu stopniowo.

Jak wyjaśniam na tej witrynie, nauki przekazane 2 000 lat temu zostały od tamtego czasu znacznie zniekształcone. Coś usuwano z moich pierwotnych nauk, coś dodawano. W ten sposób większość ludzi w dzisiejszym świecie została wychowana ze zniekształconym albo błędnym obrazem Jezusa Chrystusa i drogi duchowej, którą zademonstrowałem. Ten obraz uniemożliwia im rozumienie moich prawdziwych nauk i często przeszkadza im w mnożeniu talentów i podnoszeniu świadomości przez bycie chętnym do wyciągnięcia belki z ich własnych oczu.

Zamiast tego ludzie używają wielu wymyślonych przez człowieka poglądów, by wyjaśnić, dlaczego nie muszą patrzeć na belkę we własnym oku. To przeszkadza im w mnożeniu talentów i wzniesieniu się do wyższego poziomu świadomości. Można by powiedzieć, że ci ludzie jeszcze nie zobowiązali się do kroczenia ścieżką rozwoju duchowego, ścieżką osobistego Chrystusostwa, ścieżką eksponowania i oddzielania się od ego. Jednak ten brak zaangażowania jest często spowodowany brakiem zrozumienia.

Przepaść między obrazami ludzi na mój temat a rzeczywistym mną jest tak ogromna, że zaledwie garstka ludzi może przeskoczyć ją jednym susem wiary. Większość ludzi potrzebuje stopniowego procesu pokonywania swego zniekształconego sposobu patrzenia i przyjmowania moich prawdziwych nauk. Nauki, które dotychczas przedstawiłem na tej witrynie, mają ukazać ludziom stopniową ścieżkę pozbywania się iluzji.

Dlatego pozwoliłem, żeby ludzie zadali jakiekolwiek pytania, i dlatego odpowiedziałem na każde pytanie, opierając się na świadomości, z której to pytane zadawano. Moje odpowiedzi zawierają klucze, których ludzie mogą użyć, by wznieść się powyżej poziomu świadomości, z której pytanie było zadawane. Jednak nie żądałem, by ludzie wznosili się do wyższego poziomu świadomości, zanim im udzieliłem odpowiedzi -- tak jak to było w przypadku moich studentów po moim zmartwychwstaniu. Ani nie ujawniałem braków w stanie świadomości ludzi czy nie konfrontowałem ich ego tak bezpośrednio, jak mógłbym to czynić.

Innymi słowy, pozwoliłem, aby ludzie ukrywali się za swymi pytaniami, a przy odpowiadaniu byłem wrażliwy na zdolność ludzi do zrozumienia wyższej prawdy. W rzeczywistości to często powodowało, że musiałem zatajać informacje, które uważałem za zbyt daleko wykraczające poza obecne poglądy ludzi i ich zrozumienie. To jest podobne do podejścia sprzed 2 000 lat, kiedy uczyłem tłumy w przypowieściach, a tylko mym studentom przekazywałem najwyższe nauki.

Prawo wymaga, bym zmienił podejście. Więc już nie dostosuję moich nauk na tej witrynie do stanu świadomości, który jest mieszaniną prawdy i błędu i w którym ludzie jeszcze nie zaangażowali się bezkompromisowo do poznania najwyższej prawdy -- nawet jeżeli to daleko wykracza poza ich obecne poglądy. Jeśli szczerze spojrzycie na duchowych poszukiwaczy, to zauważycie, że chociaż wielu zadaje pytania, to często chcą, żeby odpowiedzi pasowały do ich oczekiwań i zawierały się w granicach ich obecnego systemu wierzeń. Oczywiste przykłady takiego nastawienia znajdziecie w pytaniach i komentarzach przysłanych do tej witryny.

Począwszy od teraz, już nie będę przekazywać nauk, które będą ukrywać coś, co chcę przekazać. Nie będę dostosowywać się do tych, którzy zadają pytania, ale nie chcą wyjrzeć poza swe obecne poglądy. Nie będę dostosowywać się do tych, którzy chcą uchodzić za duchowych, ale nie chcą, by ujawnić ich ego. Nie będę dostosowywać się do tych, którzy nie poczynili bezkompromisowego zobowiązania do odnalezienia najwyższej możliwej prawdy. Więc zobaczycie, że począwszy od teraz moje nauki będą bardziej bezpośrednie i będą odzwierciedlać istotę, którą JAM JEST, nie Jezusa, za którego ludzie na Ziemi mnie uważają, że jestem albo byłem.

Przez to nie mówię, że to, co przekazałem dotychczas, jest zniekształcone, ale na pewno przedstawiałem ograniczony punkt widzenia. To jest jak zaświecić światło w ciemnym pokoju, ale światło nie jest dość silne, by usunąć cały mrok. Więc kilka obszarów pokoju pozostaje w ciemności, pozwalając ludziom i ego ludzi ukryć się za tym, co nie było mówione. Począwszy od teraz, nie pozwolę ludzkiemu ego na ukrywanie się. Nie powstrzymam żadnej nauki, która mogłoby obrazić tych, którzy nie chcą zostawić ego. Przeciwnie, rzucę wyzwanie ego otwarcie i z tą samą bezpośredniością, której używałem, kiedy kwestionowałem poglądy dawnych uczonych w Piśmie i faryzeuszy. O wy, hipokryci...

Począwszy od teraz przyjmę, że ci, którzy studiują tę witrynę, postanowili już nie należeć do tłumów, które mogą tylko przyjąć ukrytą, zawoalowaną prawdę w przypowieściach. Zamiast tego chcą zaliczać się do grona moich bezpośrednich studentów, którzy dostają najwyższą prawdę, ale też bezpośrednie prowokowanie ich ego, jak postępowałem z moimi studentami 2 000 lat temu. Wiem, że są tacy, którzy już dołączyli do szeregów moich prawdziwych studentów i już pomnożyli to, co dałem dotychczas. Dla nich nadal będę przekazywać nauki odpowiednie dla ich obecnego poziomu świadomości.

Niektórzy mogą poczuć, że pod tym nowym kierunkiem coś stracili, myśląc, że nie na wszystkie z ich pytań padły odpowiedzi. I choć nie odpowiedziałem na wszystkie przedłożone pytania, to proszę, byście zrozumieli, że niemożliwością byłoby odpowiedzieć na wszystkie pytania, które mogłyby być zadane z danego poziomu świadomości. Duchowy poszukiwacz musi sobie uświadomić, że wielu skądinąd szczerych ludzi błędnie uwierzyło, że gdyby tylko na wszystkie swoje pytania uzyskali odpowiedź, to byliby oświeceni. Są tacy, którzy wiecznie szukają magicznej odpowiedzi, która katapultuje ich do oświecenia, zawsze szukając kamienia filozoficznego albo Świętego Graala.

Jednak prawdziwy kamień filozoficzny polega na wzięciu prawdziwej nauki -- nawet jeżeli jest ograniczona -- i pomnożeniu jej, tak że używacie waszej własnej wbudowanej zdolności -- którą nazwałem kluczem wiedzy -- by sięgnąć po odpowiedzi wewnątrz siebie, odpowiedzi, które są poza zewnętrzną nauką. Przez robienie tego wychodzicie poza poziom świadomości, z którego wyrosły wasze pytania, i to jest jedyny sposób, by w pełni zostawić za sobą te pytania. To jest prawdziwy klucz do oświecenia.

Mógłbym spędzić całą wieczność na odpowiadaniu na wszystkie pytania ludzi. Jednak rzeczywistość jest następująca:

  • Już przekazałem krytyczną masę nauk na tej witrynie. Ci, którzy szczerze stosują to, co dałem, mogą wznieść się powyżej ich obecnego poziomu świadomości i zakotwiczyć się mocno na ścieżce do osobistego Chrystusostwa.
  • Żadna ilość dalszych odpowiedzi nie zagwarantowałaby, że ludzie staliby się oświeceni przez czytanie wszystkich z nich. To tylko zagwarantowałoby, że staliby się bardzo dobrze poinformowanymi, nieoświeconymi ludźmi, jak zademonstrowali to dawni uczeni w Piśmie i faryzeusze, i jak współcześni uczeni w Piśmie i faryzeusze -- w chrześcijaństwie, innych religiach, a nawet w ruchu New Age -- codziennie demonstrują.

Nigdy nie było moim zamiarem uzależniać ludzi od tej witryny albo posłańca, który ją tworzy. Moim zamiarem było uczynić ich duchowo niezależnymi, duchowo samowystarczalnymi. To zdarzy się tylko wtedy, kiedy ustanowicie własny, bezpośredni, wewnętrzny kontakt z waszym Chrystusowym ja i z wniebowstąpionym mistrzem, który jest waszym osobistym nauczycielem.

Usiłowanie odpowiadania na wszystkie pytania zadawane przez dany poziom świadomości przeszkodziłyby mojemu posłańcowi w posiadaniu jakiegokolwiek czasu na przyniesienie wyższych nauk, które chcę przedstawić w tym wieku. On dotąd zaofiarował się utrzymywać połączenie z poziomem świadomości, o którym mówię na tej witrynie, choć sam osobiście już dawno temu wzniósł się powyżej tego poziomu. Tak już dalej nie będzie, co uwolni go do bycia tym, kim jest, i do przyniesienia nauk, które w pełni odzwierciedlają to, kim JAM JEST.

I praktyczna uwaga. Od teraz wszystkie zamieszczane nauki będą datowane i zobaczycie, że jakiekolwiek nauki przekazane po 1 stycznia 2006 r. będą bardziej bezpośrednie. Dla przykładu, zobaczcie następującą naukę. Innym praktycznym skutkiem tej zmiany będzie to, że będę odpowiadać na mniej pytań od ludzi. Nie zamknę sposobności do zadawania pytań, ale będzie mniejsze prawdopodobieństwo, że na pytanie zostanie udzielona odpowiedź. Więc jeżeli wysyłacie pytanie, dostosujcie odpowiednio swoje oczekiwania.

Jeżeli chcecie zwiększyć prawdopodobieństwo, że na wasze pytanie zostanie zamieszczona odpowiedź, to przed zadaniem pytania przyswójcie sobie to, co już zostało przekazane. Nigdy nie zobowiązywałem się do odpowiadania na każde przysłane pytanie ani nigdy nie obiecywałem uznać tych, których ego żąda, by zostali uznani.

Bądźmy teraz w sprawach naszego Ojca.

Uwaga: By zadać pytanie Jezusowi, wyślij e-mail z pytaniem do.

 

Copyright © 2005 by Kim Michaels